Wpis 2. Ekstraliga Wyniki

Dreszczowiec w Ostrowie dla gospodarzy. Krawczyk podporą gospodarzy

13 sierpnia w Ostrowie Wielkopolskim został rozegrany mecz czternastej kolejki 2. Ekstraligi pomiędzy Ostrovią a Orłem Łódź. W stolicy województwa łódzkiego przybysze z Wielkopolski wygrali 52:38. Gospodarze stracili już wcześniej szansę na odjechanie meczów w fazie play-off, za to goście byli w pełni zdeterminowani, ponieważ walczyli o nią razem z zespołami z Poznania, Rzeszowa i Rybnika.

Najlepiej w mecz wszedł Gleb Czugunow, który nie oddał prowadzenia od startu do mety. Za nim walczył Jonas Seifert-Salk, któremu udało się zdobyć punkt, chociaż Marcin Nowak próbował go wyprzedzić na ostatnim łuku. W biegu juniorskim po wewnętrznej części toru najlepiej wystartował Nikodem Łuczak, ale nie nacieszył się zbyt długo prowadzeniem, ponieważ po chwili w bardzo ładny sposób wyprzedził go Kacper Halkiewicz. Młodzi żużlowcy dojechali na remis, więcej akcji w tym wyścigu nie było. W kolejnym biegu zaciekle atakował swoich rywali Villads Nagel. Najpierw Jakuba Krawczyka, który świetnie wystartował z pola A, a później z Frederikiem Jakobsenem, któremu wychowanek ostrowskiego klubu trochę przeszkodził. Mało brakowało, a młodszy Duńczyk wyprzedziłby starszego, ale brakło trochę dystansu przed metą. Przed przerwą Chris Holder i Paweł Sitek zmiażdżyli swoich rywali. Szymon Szlauderbach i Krzysztof Lewandowski nie mieli nic do powiedzenia i stracili sporo dystansu do zwycięskiej pary. Wynik na koniec pierwszej serii wynosił 17:7.

Po przerwie wszyscy wystartowali równo, ale po pierwszym łuku pozostający dzisiaj w świetnej dyspozycji Jakub Krawczyk wyprzedził rywali i znalazł się na pierwszym miejscu. Jego kolega dojechał ostatni, nie dał rady wyprzedzić Zacha Cooka i Villadsa Nagela. Bieg szósty stanął pod znakiem świetnej walki pomiędzy Frederikiem Jakobsenem i Marcinem Nowakiem. Ostatecznie to Duńczyk był lepszy, dowożąc piątą „trójkę” dla gospodarzy. Siódemka okazała się szczęśliwa dla gości. W wyścigu wystartowało trzech biegowych zwycięzców i Oliver Berntzon, który do tej pory miał na swoim koncie okrągłe zero. Po starcie Szwed i Kacper Halkiewicz wyszli na prowadzenie, ale na drugim okrążeniu motocykl Polaka postawiło i spadł na trzecie miejsce, ale ten pierwszy zbudował sobie gigantyczną przewagę, którą utrzymał do samej mety. Chris Holder zaś, który świetnie sobie poradził w biegu czwartym, nie umiał poradzić sobie z polskim juniorem. W takich okolicznościach pierwsze biegowe zwycięstwo gości stało się faktem. Wynik na koniec drugiej serii wynosił 25:17.

W biegu ósmym wydawało się, że Orzeł po raz drugi z rzędu wygra 4:2, ale jadący ostatni Paweł Sitek wyprzedził w końcówce Szymona Szlauderbacha, który pojechał za szeroko, a ostrowski junior wjechał mu od wewnętrznej i ściganie zakończyło się remisem. Zach Cook, tak samo jak wcześniej Oliver Berntzon, odstawił resztę stawki. W biegu dziewiątym Chris Holder jadący na pierwszym miejscu rozpaczliwie bronił się przed Marcinem Nowakiem i Villadsem Nagelem, którzy byli sporo szybsi od niego. Przypomniały mu się chyba czasy jego świetności, kiedy zdobywał mistrzostwo świata. Jego forma w tym meczu przypominała sinusoidę (3, 0, 3). Przed trzecią przerwą swoją klasę w tym meczu pokazał Jakub Krawczyk. Nikt nie potrafił znaleźć na niego patentu. Przeciwnie do Jonasa Seiferta-Salka, któremu tego dnia nie wychodziło kompletnie nic. Wynik na koniec trzeciej serii wynosił 35:25.

Na początku czwartej serii Jakub Krawczyk skapitulował po raz pierwszy i zdobył ledwie jeden punkt. Najpierw nie dał rady w walce z Zachem Cookiem, a później na dokładkę wyprzedził go Marcin Nowak. Gleb Czugunow, który dojechał na czwartym miejscu kompletnie nie liczył się w walce o biegowe punkty. W kolejnym biegu zostało zapalone czerwone światło z powodu upadku Filipa Seniuka. Stało się to po kontakcie z motocyklem Kacpra Halkiewicza. Ostrowianin, dla którego był to pierwszy bieg w tym meczu, został wykluczony z powtórki. W niej Jonas Seifert-Salk, który sam musiał walczyć z Villadsem Nagelem i Kacprem Halkiewiczem świetnie wystartował i stoczył świetną walkę ze swoim młodszym rodakiem. Przebudził się w najlepszym możliwym momencie, gdy rywale byli tuż tuż. Przed biegami nominowanymi przewaga Ostrovii stopniała do dwóch punktów. Zach Cook z Oliverem Berntzonem na spokojnie poradzili sobie z parą rywali, która przeszkadzała sobie nawzajem. Warto nadmienić, że Chris Holder przywożąc „jedynkę” złamał swoją dzisiejszą sinusoidalną passę (3, 0, 3, 1). Wynik na koniec czwartej serii wynosił 40:38.

W biegu czternastym Frederik Jakobsen do trzeciego okrążenia prowadził, ale wtedy Villads Nagel wyprzedził go i pozostał na prowadzeniu aż do flagi w szachownicę. Było to jego pierwsze zwycięstwo dzisiaj i to zwycięstwo, które przed ostatnim biegiem dało remis 42:42. W finałowym starciu wedle dzisiejszych prawideł powinien wygrać Chris Holder. Tak się stało i Ostrovia wygrała ten mecz za trzy punkty. Australijczyk razem z Jakubem Krawczykiem zdusili Olivera Berntzona i wybili mu z głowy coś więcej niż jeden punkt. Ostateczny wynik 47:43 (99:81).

Wyniki

OSTROVIA OSTRÓW: 47 (99)
9. Gleb Czugunow (3, 2, 0, 0) 5
10. Chris Holder (3, 0, 3, 1, 3) 10
11. Jonas Seifert-Salk (1, 0, 1, 3, 0) 5
12. Jakub Krawczyk (3, 3, 3, 1, 2′) 12+1
13. Frederik Jakobsen (2′, 3, 2, 0, 2) 9+1
14. Paweł Sitek (1′, 2′, 1′) 4+3
15. Nikodem Łuczak (2, 0, -) 2
16. Filip Seniuk (W) 0

ORZEŁ ŁÓDŹ: 43 (81)
1. Marcin Nowak (0, 2, 2, 2′, 1) 7+1
2. Villads Nagel (1, 1′, 1′, 1′, 2, 3) 9+3
3. Zach Cook (2, 2, 3, 3, 3, 0) 13
4. Szymon Szlauderbach (1, -, 0, -) 1
5. Oliver Berntzon (0, 3, 2, 2′, 1) 8+1
6. Krzysztof Lewandowski (0, 0, -) 0
7. Kacper Halkiewicz (3, 1, 0, 1) 5
8. Kacper Zieliński NS

Bieg po biegu:

  1. Gleb Czugunow, Zach Cook, Jonas Seifert – Salk, Marcin Nowak 4:2 (4:2)
  2. Kacper Halkiewicz, Nikodem Łuczak, Paweł Sitek, Krzysztof Lewandowski 3:3 (7:5)
  3. Jakub Krawczyk, Frederik Jakobsen, Villads Nagel, Oliver Berntzon 5:1 (12:6)
  4. Chris Holder, Paweł Sitek, Szymon Szlauderbach, Krzysztof Lewandowski 5:1 (17:7)
  5. Jakub Krawczyk, Zach Cook, (Szymon Szlauderbach -) Villads Nagel, Jonas Seifert – Salk 3:3 (20:10)
  6. Frederik Jakobsen, Marcin Nowak, Villads Nagel, Nikodem Łuczak 3:3 (23:13)
  7. Oliver Berntzon, Gleb Czugunow, Kacper Halkiewicz, Chris Holder 2:4 (25:17)
  8. Zach Cook, Frederik Jakobsen, Paweł Sitek, Szymon Szlauderbach 3:3 (28:20)
  9. Chris Holder, Marcin Nowak, Villads Nagel, Gleb Czugunow 3:3 (31:23)
  10. Jakub Krawczyk, Oliver Berntzon, Jonas Seifert – Salk, (Krzysztof Lewandowski -) Kacper Halkiewicz 4:2 (35:25)
  11. (Szymon Szlauderbach -) Zach Cook, Marcin Nowak, Jakub Krawczyk, Gleb Czugunow 1:5 (36: 30)
  12. Jonas Seifert – Salk, Villads Nagel, Kacper Halkiewicz, (Nikodem Łuczak -) Filip Seniuk (W) 3:3 (39:33)
  13. Zach Cook, Oliver Berntzon, Chris Holder, Frederik Jakobsen 1:5 (40:38)14.
  14. Villads Nagel, Frederik Jakobsen, Marcin Nowak, Jonas Seifert – Salk 2:4 (42:42)15.
  15. Chris Holder, Jakub Krawczyk, Oliver Berntzon, Zach Cook 5:1 (47:43)