Wpis KLŻ Wyniki

Emocje sięgają zenitu w KLŻ. „Diabły” lepsze od Startu w pierwszym półfinale

16.08 w Gnieźnie stanęli naprzeciwko siebie żużlowcy miejscowego Startu i bawarskiego AC Landshut Devils, Dla klubu z pierwszej stolicy Polski te play-offy to czwarta szansa na awans do 2. Ekstraligi. Niemcy, mimo że nie mogą awansować, na pewno będą chcieli napsuć krwi rywalom. Zwycięzca tego dwumeczu pojedzie we wrześniu finał z Kolejarzem Opole albo Wybrzeżem Gdańsk. Z relacją z tego meczu możecie zapoznać się TUTAJ.

Spotkanie nie zaczęło się dobrze dla Norberta Krakowiaka. Jako jedyny Polak w obsadzie biegu pierwszego, nie za dobrze przejechał drugi łuk na pierwszym okrążeniu i upadł na skutek swojego własnego błędu. Został wykluczony i do powtórki ruszyło samo zagraniczne towarzystwo szwedzko-australijsko-niemieckie. Najlepiej wystartował Kim Nilsson, a Sam Masters ograł Erika Rissa. Australijczyk ruszył w pościg za świetnie spisującym się ostatnio Szwedem, ale nie udało mu się zwiększyć swojego dorobku o punkt. Świetne widowisko stworzyli juniorzy, a szczególnie Janek Konzack, który czekał, czekał na swoją szansę i wyczekał ją, ponieważ udało mu się pokonać Mateusza Latałę. Niestety, kibice byli świadkami dwóch upadków: Kuba Wojtyńka nie ukończył, a Tylerowi Hauptowi przydarzyło się to na tyle blisko mety, że zdołał dobiec do niej i przypieczętował zdobycie punktu. Po dwóch zwycięstwach gości przyszedł czas na remis i biegowe zwycięstwo gospodarzy. Adam Ellis pewnie wygrał przed Kevin Wölbertem w wyścigu bez historii. Po biegu trzecim trzeba było wykonać prace torowe. Po przymusowej przerwie znowu przydarzył się upadek. Tym razem Mateusza Latały. Na szczęście nic mu się nie stało, ale junior Startu został wykluczony z powtórki. W niej doświadczyliśmy walki pomiędzy Jonasem Knudsenem a Jacobem Jensenem. Janek Konzack nie potrafił włączyć się do walki o więcej niż jeden punkt.

Druga seria rozpoczęła się pierwszym biegowym zwycięstwem gospodarzy i drugim pewnym zwycięstwem Adama Ellisa. Za nim samotny wyścig przejechał Jonas Knudsen, a zażarta walka, której stawką był punkt, odbywała się pomiędzy Kevinem Fajferem a Erikiem Rissem. Ku uciesze polskich fanów zdobył go wychowanek Startu. Po biegu piątym znowu trzeba było zrobić przerwę – z dwóch powodów: pierwszym było zroszenie toru wodą, a drugim fakt, że Adam Ellis pojechał drugi raz z rzędu. Po niej okazało się, że Brytyjczyk znowu wygrał. Dołączył do niego na 5:1 Kuba Wojtyńka, ale młodzieniec nie poradził sobie z motocyklem i ostatecznie nawet nie dojechał do mety z powodu defektu. Dzięki temu padł remis. Co nie udało się w poprzednim wyścigu, udało się w siódmym. Sam Masters z Jacobem Jensenem pokazali jak powinno jeździć się parą i pierwsza dzisiaj podwójna wygrana padła łupem Gnieźnian. Jej skutkiem było doprowadzenie do remisu 21:21.

Początek trzeciej serii przyniósł kolejne biegowe zwycięstwo Adama Ellisa. Później, w biegu dziewiątym, gospodarze wygrali wychodząc ponownie na prowadzenie. Sam Masters nie dał rady pokonać Leona Flinta. Na ich walce naprawdę można było zawiesić oko. W biegu dziesiątym ponownie wygrali przybysze z Bawarii. Kevin Wölbert i Janek Konzack nie dali szans swoim rywalom i „Diabły” po raz pierwszy w tym meczu wygrały podwójnie. Dzięki temu zwycięstwu ich przewaga wzrosła do sześciu punktów i wynosiła 33:27.

W biegu jedenastym ekipa z Landshut ponownie jechała na podwójnym prowadzeniu, ale Sam Masters zdołał pokonać Jonasa Knudsena. Australijczyk był szybszy od zwycięskiego Kima Nilssona, ale nie zdołał przedrzeć się przez pozostawione przez niego blokady. Zamiast o cztery punkty, goście odskoczyli o dwa. W następnym wyścigu padł remis, przez co przewaga gości pozostała na poziomie ośmiu punktów. Jednak to Jacob Jensen zdołał wygrać po świetnym zachowaniu na pierwszym łuku. W wygraniu biegu przez Start przeszkodziło nikłe doświadczenie Kuby Wojtyńki, który po swoim błędzie został ograny przez Tylera Haupta. Przed biegami nominowanymi gospodarze wrócili do gry przywożąc podwójne zwycięstwo i zmniejszając przewagę „Diabłów” do czterech punktów. Jacob Jensen, który wygrał drugi raz z rzędu najwidoczniej znalazł patent na przejeżdżanie łuku. Adam Ellis, który po raz pierwszy nie przywiózł „trójki”, napędzony motywacją, żeby pozostać niepokonanym w spotkaniu, poradził sobie na dystansie z Kevinem Wölbertem.

Bieg czternasty rozstrzygnął jedno – Start już nie mógł wygrać tego meczu, mógł go tylko zremisować. Jacob Jensen trzeci raz z rzędu triumfował. Jego partner – Kevin Fajfer, nie dał sobie rady z Leonem Flintem i Kevinem Wölbertem. Ostatni bieg przypieczętował wyjazdowe zwycięstwo „Diabłów”. Wygrał niepokonany dzisiaj Adam Ellis przed Kimem Nilssonem. AC Landshut przed rewanżem na swoim stadionie jest w dobrej pozycji wyjściowej do wywalczenia awansu do finału. Ostateczny wynik: 43:47.

Wyniki

START GNIEZNO: 43
9. Sam Masters (2, 3, 2, 2, 0) 9
10. Marcel Juskowiak (-, -, 0, -, -) 0
11. Norbert Krakowiak (W, -, -, -) 0
12. Kevin Fajfer (0, 1, 0, 0, 0) 1
13. Adam Ellis (3, 3, 3, 3, 2′, 3) 17+1
14. Mateusz Latała (2, W, 0) 2
15. Kuba Wojtyńka (U, D, 0) 0
16. Jacob Jensen (2, 2′, 1, 3, 3, 3) 14+1

AC LANDSHUT DEVILS: 47
1. Kim Nilsson (3, 2, 1, 3, 2) 11
2. Leon Flint (1′, 1, 3, 2, 2) 9+1
3. Erik Riss (1, 0, 2, D) 3
4. Jonas Knudsen (3, 2, 1′, 1, 1′) 8+2
5. Kevin Wölbert (2, 0, 3, 1, 1′) 7+1
6. Janek Konzack (3, 1, 2′) 6+1
7. Tyler Haupt (1, 1, 1′) 3+1
8. Hannah Grunwald NS

Bieg po biegu:

  1. Kim Nilsson, Sam Masters, Erik Riss, Norbert Krakowiak (W) 2:4 (2:4)
  2. Janek Konzack, Mateusz Latała, Tyler Haupt, Kuba Wojtyńka (U) 2:4 (4:8)
  3. Adam Ellis, Kevin Wölbert, Leon Flint, Kevin Fajfer 3:3 (7:11)
  4. Jonas Knudsen, (Marcel Juskowiak -) Jacob Jensen, Janek Konzack, Mateusz Latała (W) 2:4 (9:15)
  5. (Norbert Krakowiak -) Adam Ellis, Jonas Knudsen, Kevin Fajfer, Erik Riss 4:2 (13:17)
  6. Adam Ellis, Kim Nilsson, Leon Flint, Kuba Wojtyńka (D) 3:3 (16:20)
  7. Sam Masters, (Marcel Juskowiak -) Jacob Jensen, Tyler Haupt, Kevin Wölbert 5:1 (21:21)
  8. Adam Ellis, Erik Riss, Jonas Knudsen, Mateusz Latała 3:3 (24:24)
  9. Leon Flint, Sam Masters, Kim Nilsson, Marcel Juskowiak 2:4 (26:28)
  10. Kevin Wölbert, Janek Konzack, (Norbert Krakowiak -) Jacob Jensen, Kevin Fajfer 1:5 (27:33)
  11. Kim Nilsson, Sam Masters, Jonas Knudsen, Kevin Fajfer 2:4 (29: 37)
  12. (Norbert Krakowiak -) Jacob Jensen, Leon Flint, Tyler Haupt, Kuba Wojtyńka 3:3 (32:40)
  13. (Marcel Juskowiak -) Jacob Jensen, Adam Ellis, Kevin Wölbert, Erik Riss (D) 5:1 (37:41)14.
  14. (Marcel Juskowiak -) Jacob Jensen, Leon Flint, Kevin Wölbert, Kevin Fajfer 3:3 (40:44)
  15. Adam Ellis, Kim Nilsson, Jonas Knudsen, Sam Masters 3:3 (43:47)