Wpis 2. Ekstraliga Wywiad

Maciej Jąder po spotkaniu z PSŻ-em Poznań. „Myślę, że będzie coraz lepiej”

Remis w Poznaniu z pewnością nie jest wynikiem, który satysfakcjonuje łodzian. Przed biegami nominowanymi Orzeł miał wyraźną ośmiopunktową przewagę nad PSŻ-em, lecz dzięki fenomenalnej postawie pary Pludra-Douglas tą różnicę gospodarzom udało się zniwelować całkowicie. – Było parę błędów, było też trochę pretensji do zawodników, ale będziemy dalej pracować. Każdy próbował i nie ma co się dołować. Myślę, że będzie coraz lepiej – przyznał po meczu trener Orła Łódź, Maciej Jąder.

Końcówka meczu pozostawiła jednak duży niesmak. Szkoleniowiec Orła nie był zaskoczony dobrą postawą Ryana Douglasa pod koniec meczu, lecz przyznał, że u przyjezdnych zabrakło dopasowania się na ostatnie wyścigi spotkania. – Muszę to jeszcze spokojnie przeanalizować, nie chcę oceniać na gorąco. Na pewno będziemy o tym rozmawiać. Wiadomo, że Poznań ma Douglasa, który jest bardzo mocny u siebie, a Pludra pod koniec zawodów się rozkręcił. Tego nam trochę zabrakło. (…) Wiedziałem, że prędzej czy później Ryan zacznie coś zmieniać i szukać na swoim torze. My musieliśmy szukać jeszcze więcej, ale niestety nie udało się. Uciekli nam w końcówce. Trochę to boli, ale remis na wyjeździe to wciąż dobry wynik.

Pomimo tego „zwycięskiego” remisu poznaniaków, Orzeł Łódź dalej pozostaje niepokonany po czterech kolejkach co może być dużym zaskoczeniem. Przed sezonem ta drużyna była skazywana na walkę o utrzymanie, a aktualnie znajduje się na drugiej pozycji w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. – Bardzo się cieszę, bo przed sezonem było dużo niewiadomych. Mamy młodą drużynę, ale wszystkim zależy na dobrym wyniku. Jest dobra atmosfera, mamy fajnego kapitana i to wszystko przekłada się na rezultaty.

Jednym z pozytywnych zaskoczeń jest postawa Zacha Cooka, dla którego jest to pierwszy pełny sezon w Polsce. Australijczyk legitymuje się średnią 1,850 i co mecz przywozi ważne punkty dla łódzkiej drużyny. – Zach jest wyluzowanym chłopakiem, ma bardzo dobry sprzęt i dobrego mechanika. To też jest kluczowe. Musi się jeszcze nauczyć polskich torów, bo to dopiero jego czwarty występ, ale wygląda to naprawdę dobrze. – Na koniec trener Maciej Jąder odniósł się także do świetnych wyników młodego Duńczyka – Villadsa Nagela. – Ma ogromny talent. Nie każdy się z tym rodzi, a on go ma. Jazda sprawia mu przyjemność i myślę, że w przyszłości może zostać mistrzem świata.