W najnowszym komunikacie Głównej Komisji Sportu Żużlowego poinformowano o rozwiązaniu kontraktu pomiędzy Nicolai’em Klindtem a Speedway Kraków. – Z dniem 6 maja 2026 r. decyzją GKSŻ nr 3/2026 rozwiązany zostaje kontrakt zawarty pomiędzy zawodnikiem Nicolai Klindt a Speedway Kraków Sp. z o.o. na podstawie art. 234 ust. 2 w zw. z 253 ust. 9 Regulaminu Przynależności Klubowej – Możemy przeczytać w komunikacie nr 52/2026. Ta informacja oznacza, że Duńczyk już na pewno nie wystąpi w sezonie w barwach klubu z Małopolski ucinając tym samym spekulacje.
Klindt w okresie sparingowym wystąpił dla ROW-u Rybnik, kiedy to przeciwko Włókniarzowi Częstochowa przy ul. Gliwickiej 72 zdobył komplet 9. punków w trzech wyścigach. 38-latek pojechał także w Memoriale Alfreda Smoczyka w Lesznie, w którym zdobył 7 „oczek” i zajął dziesiątą pozycję. W rodzimej lidze reprezentuje barwy Holsted Tigers, dla których pojechał w jednym meczu. Nie był spektakularny występ, ponieważ w sześciu startach zdobył zaledwie 3 punkty. Ponadto Nicolai regularnie występuje na Wyspach Brytyjskich, reprezentując nowopowstałą ekipę Northampton Foxes. Z pewnością Duńczyk będzie „łakomym kąskiem” dla wielu klubów w polskich ligach.
Klindt zdecydował się odnieść do tej decyzji za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Poniżej pełna, przetłumaczona treść.
Ulżyło mi, że po kilku trudnych miesiącach wreszcie mamy werdykt w tej sprawie. Nigdy nie spodziewałem się, że sytuacja dojdzie do tego momentu, a przez cały proces szczerze starałem się rozwiązać wszystko profesjonalnie i polubownie.
Niepewność wokół mojej pozycji i przyszłości wywołała ogromny stres i uniemożliwiła mi pełne skupienie się na ściganiu. Wielokrotnie mówiono mi, że sytuacja jest bliska rozwiązaniu, ale później okazywało się, że proces się całkowicie zatrzymywał i były kolejne opóźnienia.
Frustrujące i niesprawiedliwe było również negatywnie przedstawienie mnie w mediach, kiedy nie zrobiłem nic złego, zwłaszcza gdy nie mogę publicznie opowiedzieć swojej wersji historii.
Chcę wyjaśnić, że nie zrozumiałem źle żadnego aspektu umowy. Kiedy podpisałem kontrakt ze Speedway Kraków, bardzo zaangażowałem się w jazdę dla tego klubu w tym sezonie i naprawdę na to czekałem. Od początku podchodziłem do wszystkiego profesjonalnie i oczekiwałem w zamian takiego samego profesjonalizmu.
Zainwestowałem dużo w swój sprzęt i ukończyłem wszystkie niezbędne przygotowania przed sezonem. Spotkania testowe, w których uczestniczyłem, zapewniły mi dodatkowe jazdy na torze, które mogły mi jedynie pomóc lepiej jeździć. Klub był tego w pełni świadomy.
Do niedawna nie prowadziłem dyskusji z żadną inną drużyną, ale później dalsze rozmowy były zatrzymywane przez klub.
To był jeden z najtrudniejszych okresów w mojej karierze, dotykający mnie zarówno psychicznie, jak i zawodowo. Cieszę się, że mogę wreszcie ruszyć do przodu i skupić się w pełni na nadchodzącym sezonie.
Dziękuję Krystianowi Plechowi za ciężką pracę i wsparcie w całym tym procesie, a także członkom komisji PZM i GKSŻ za profesjonalne zajęcie się sprawą i osiągnięcie tego, co uważam za prawidłowy wynik.











