Wpis Szwecja Wyniki

12. kolejka Bauhaus Ligan. Przełamanie Piraterny, świetny występ Cierniaka

Walka w szwedzkiej Bauhaus-Ligan nabiera rumieńców. 28 lipca rozegrana została dwunasta kolejka, więc do końca rundy zasadniczej pozostały zaledwie dwie. Przekonamy się już za chwilę, która z drużyn wejdzie najlepiej w rundę play-off. Wszystkie spotkania zostały rozegrane bez przeszkód, a prawie wszystkie dały kibicom sporo emocji. Ścigano się w Motali, Målilli, Hallstavik oraz Kumli.

Piraterna Motala – Vargarna Norrköpping

W Motali doszło do święta. Miejscowa Piraterna w końcu wygrała swój mecz. Była również o krok od wywalczenia punktu bonusowego, jednak Oskar Fajfer nie dał rady pokonać w biegu dodatkowym Frederika Jakobsena i zdobyła go Vargarna. Obydwoje byli najmocniejszymi ogniwami swoich drużyn, chociaż Duńczyk rozpoczął od wykluczenia oraz defektu. Był on jednak faworytem, ponieważ pokonał Polaka w biegu piętnastym. Był to fatalny występ Vargarny zważywszy na to, że oprócz lidera z Ostrowa po razie wygrali jedynie Jakub Miśkowiak i Norick Blödorn.

Piraterna Motala: 51+2 (90+2)

  1. Vaclav Milik (0, 2, 2′, 1) 5+1
  2. Jonas Seifert-Salk (1, 3, 3, W) 7
  3. Ben Cook (2′, 1, 2′, 3, 1′) 9+3
  4. Oskar Fajfer (3, 3, 3, 3, 2) 14; bieg dodatkowy: 2
  5. Daniił Kołodinski (2′, -, -, -) 2+1
  6. Erik Persson (3, 3, 1, 1, 3, 0) 11
  7. Harry Lundahl (1, 1, 0, 0, 1) 3

Vargarna Norrköpping: 39+3 (90+3)

  1. Jakub Miśkowiak (2′, 0, 3, 1) 6+1
  2. Norick Blödorn (3, 2, 2′, 0, 0) 7+1
  3. Jaimon Lidsey (1, 0, 2, 2′) 5+1
  4. Tim Sørensen (W, 2, 1, -) 3
  5. Frederik Jakobsen (W, D, 3, 2, 3, 3) 11; bieg dodatkowy: 3
  6. Leo Klasson (0, 0, -, 0) 0
  7. Filip Hjelmland (2, 1, 1, 1, 2) 7

Dackarna Målilla – Västervik Speedway

W piękny wieczór na Skrotfrag Arenie doszło do ciekawego meczu, w którym aż do przedostatniego biegu różnica punktowa nie przekraczała czterech. Dopiero w ostatnim goście odskoczyli na sześć „oczek”. Świetne spotkanie z obu stron zaliczyli Matias Nielsen i, zgodnie z oczekiwaniami, Robert Lambert. Duńczyk mógł liczyć na pomoc Artioma Łaguty, a Brytyjczyk Rohana Tungate’a, który prawie zaliczył występ imienia Adasia Miauczyńskiego. Ta sztuka udała się Antonowi Karlssonowi, który za każdym razem przyjechał na metę, oglądając plecy zwycięzcy. Bonus ponownie dzisiaj pojechał do gości, który wygrali za pełną pulę.

Dackarna Målilla: 42 (86)

  1. Matias Nielsen (3, 3, 3, 3, 2) 14
  2. Timo Lahti (1, 0, 0, 1′) 2+1
  3. Artiom Łaguta (3, 3, 2′, 2, 0) 10+1
  4. Andreas Lyager (1, 0, 3, 3) 7
  5. Patryk Dudek (1, 2, 0, 0) 3
  6. Avon Van Dyck (1, 0, 0, 1) 2
  7. Sammy Van Dyck (0, 3, 1, 0) 4

Västervik Speedway: 48 (94)

  1. Robert Lambert (2, 2, 3, 3, 3) 13
  2. Victor Palovaara (0, -, 1, -) 1
  3. Rohan Tungate (2, 2, 2, 2, 1) 9
  4. Villads Nagel (0, 1′, 1′, 0) 2+2
  5. Jacob Thorssell (3, 0, W, 1′) 4+1
  6. Anton Karlsson (2′, 2, 2, 2′) 8+2
  7. Grzegorz Zengota (3, 2′, 1′, 1′, 1, 3) 11+3

Rospiggarna Hallstavik – Eskilstuna Smederna

W Hallstavik spodziewano się zwycięstwa gości – lidera z Eskilstuny, jednak kibice gospodarzy musieli być w szoku, że aż tak gładko im poszło. Wygrał jedynie dwukrotnie Wadim Tarasienko, a Jonasowi Knudsenowi udało się tyle samo razy zdobyć bonus. W Smedernie błyszczeli wszyscy, a najbardziej Kim Nilsson, który nie przywiózł „trójki” tylko raz – przegrał w biegu czternastym z rzeczonym Tarasienką. Rospiggarna będzie musiała oglądać się do tyłu, ponieważ przebudzona Piraterna może im jeszcze zagrozić w pozostałych dwóch kolejkach rundy zasadniczej.

Rospiggarna Hallstavik: 27 (69)

  1. Wadim Tarasienko (1, 2, 3, 3) 9
  2. Ludvig Lindgren (0, 1, D, 0) 1
  3. Adam Ellis (2, 0, 2, 1, 2) 7
  4. Jonas Knudsen (1′, 1′, 1, 1, 0) 4+2
  5. Philip Hellström-Bängs (2, 2, 0, 0) 4
  6. Emil Millberg (1, 0, 0, 1) 2
  7. Dante Johansson (0, 0, 0, 0) 0

Eskilstuna Smederna: 63 (111)

  1. Maciej Janowski (2′, 3, 3, 2′) 10+2
  2. Mathias Pollestad (3, 2′, 1, 2′, 1) 9+2
  3. Kim Nilsson (3, 3, 3, 2, 3) 14
  4. Joel Andersson (0, 2′, 1, 3) 6+1
  5. Andrzej Lebiediew (3, 3, 2, 1′) 9+1
  6. Anton Jansson (2′, 3, 1′, 2′) 8+3
  7. Daniel Hendersson (3, 1, 0, 3) 7

Indianerna Kumla – Lejonen Gislaved

W Kumli mieliśmy do czynienia z najciekawszym meczem dzisiejszego wieczoru. Indianerna z Lejonen szli łeb w łeb przez cały mecz. Świadczy o tym liczba remisów, których było aż dziewięć. Do szóstego biegu gospodarze prowadzili nawet maksymalnie sześcioma punktami, ale od siódmego dystans nie przekraczał dwóch. Przyjezdnym z Gislaved udało się jednak zdobyć punkt bonusowy, dzięki domowej wygranej 49:41. Absolutnie najlepszy w tym meczu był właśnie zawodnik gości. Mateusz Cierniak wygrał cztery razy, dorzucił dwie „dwójki” i zamknął swoje konto na szesnastu punktach.

Indianerna Kumla: 45 (86)

  1. Szymon Woźniak (3, 0, 2, 3, 1) 9
  2. Krzysztof Buczkowski (2′, 2, 1, 2) 7+1
  3. Przemysław Pawlicki (3, 2, 2, 0, 3) 10
  4. Rasmus Karlsson (0, 1′, 1′, 1′) 3+3
  5. Oliver Berntzon (2, 2, 2, 0) 6
  6. Jonathan Grahn (1, 1′, 0, 0) 3+1
  7. Dimitri Berge (3, 1′, 1′, 3) 8+2

Lejonen Gislaved: 45 (94)

  1. Bartosz Zmarzlik (1, 0, 3, 3) 7
  2. Mathias Thörnblom (0, 1, -, 0) 1
  3. Maksym Drabik (1′, 2′, 3, 1′, 0) 7+3
  4. Paweł Przedpełski (2, 3, 3, 1) 9
  5. Mateusz Cierniak (3, 3, 3, 3, 2, 2) 16
  6. Alfons Wiltander (0, 0, 0, 2) 2
  7. Casper Henriksson (2, 0, 0, 1′) 3+1