Ósmego września w szwedzkiej Bauhaus-Ligan rozstrzygnęło się, kto awansuje do wielkiego finału tych rozgrywek. Półfinałowa rywalizacja toczyła się na Eskilstuna Motorstadion oraz Hejla Arena w Västervik.
Eskilstuna Smederna – Dackarna Målilla
Własny stadion Smederny nie okazał się dla niej szczęśliwy. Dackarna była lepsza o cztery punkty i to ona pojedzie w wielkim finale o miano najlepszej drużyny Bauhaus-Ligan. Goście nie oddali swoim rywalom prowadzenia ani na moment. Maksymalna przewaga na przestrzeni całego meczu wyniosła osiem punktów po czterech punktach „oczkach” przez Bastiana Pedersena i Avona Van Dycka w biegu dziesiątym. Zresztą młody Duńczyk zasłużył na szczególne wyróżnienie – zdobył dwanaście punktów w sześciu biegach, z czego zdołał wygrać trzy razy (pokonując choćby Macieja Janowskiego w biegu dziesiątym). Ustąpił tylko Artiomowi Łagucie, który zaledwie raz przyjechał na drugim miejscu, notując przy swoim nazwisku czternaście punktów. Pokonał go tylko wymieniony wcześniej polski zwycięzca z Güstrow. Dla przeciwwagi w ekipie z Eskilstuny dwoił i się i troił Andrzej Lebiediew, ale mógł liczyć tylko na Mathiasa Pollestada (11 punktów) i Macieja Janowskiego (8 punktów). Zawodów niestety nie dokończył Gleb Czugunow, którego bark nie wytrzymał po upadku w biegu szóstym i okazał się zwichnięty. Rosjanin z polskim obywatelstwem opuścił obiekt w karetce i na pewno nie będzie nie mógł wesprzeć swojej Ostrovii w walce o uniknięcie bezpośredniego meczu o utrzymanie z Wilkami Krosno.
Eskilstuna Smederna: 43 (88)
- Maciej Janowski (1, 3, 2, 2) 8
- Mikkel Andersen (0, 2, 0, -) 2
- Mathias Pollestad (2, 3, 3, 2′, 1′) 11+2
- Gleb Czugunow (1′, W, -, -) 1+1
- Andrzej Lebiediew (3, 3, 2, 3, 1′, 2) 14+1
- Daniel Henderson (1′, 0, W, 0) 1+1
- Joel Andersson (2, 1′, 1, 0, 0, 2) 6+1
Dackarna Målilla: 47 (92)
- Andreas Lyager (3, 1′, 2, 0, 0) 6+1
- Tomas H Jonasson (2′, 2, 1, 1) 6+1
- Artiom Łaguta (3, 2, 3, 3, 3) 14
- Matias Nielsen (0, 3, 1′, 1) 5+1
- Timo Lahti (2, 0, -, -) 2
- Avon Van Dyck (0, 0, 1, 1) 2
- Bastian Pedersen (3, 1′, 2, 3, 3, 0) 12+1
Västervik Speedway – Indianerna Kumla
Przy groźnie zachmurzonym niebie rozpoczęło się spotkanie na Hejla Arena w Västervik. Gospodarze i zarazem obrońcy trofeum po zwycięstwie w pierwszym meczu 54:36, wydawać by się mogło, że muszą tylko postawić kropkę nad „i”. W wyrównanym meczu, w którym goście prowadzili tylko od biegu dziewiątego do jedenastego, maksymalna różnica pomiędzy obiema ekipami wyniosła zaledwie cztery punkty (po biegu pierwszym i piątym). Mecz skończył się po czternastu biegach, ponieważ w piętnastym upadł Przemysław Pawlicki i to skłoniło menedżerów do ustalenia razem z sędzią zawodów o przedwczesnym jego zakończeniu. Pozbawiłoby to Roberta Lamberta czystego kompletu punktów, gdyby świetny w tym sezonie Brytyjczyk nie przegrał sensacyjnie w biegu siódmym z Kaiem Huckenbeckiem i Jacobem Thorssellem. Sprawiło to, że najlepszym rajderem w tej drużynie okazał się właśnie Szwed, który zdobył jedenaście punktów. Przegrał on tylko z zawodnikiem krośnieńskiej „Watahy” – Lukiem Beckerem. U „Indian” najlepszymi okazali się Kai Huckenbeck, a także Przemysław Pawlicki. Gdyby nie upadek to możliwe, że „Falubaziak” zdobyłby więcej punktów od Niemca.
Västervik Speedway: 43 (97)
- Robert Lambert (3, 0, 3, 3) 9
- Tom Brennan (2′, 1, 2, 1) 6+1
- Jacob Thorssell (3, 2, 3, 3) 11
- Grzegorz Zengota (0, 0, 1, 3) 4
- Rohan Tungate (2, 1, 0, 0) 3
- Victor Palovaara (0, 1′, 0, 3) 4+1
- Anton Karlsson (2, 3, 0, 1) 6
Indianerna Kumla: 41 (77)
- Szymon Woźniak (0, 1, 3, 0) 4
- Luke Becker (1, 3, 2′, 1′) 7+2
- Kai Huckenbeck (2, 3, 2, 2) 9
- Oliver Berntzon (1′, 0, 1, 2) 4+1
- Przemysław Pawlicki (3, 2, 2, 1′) 8+1
- Rasmus Karlsson (1, 2, 1′, 2) 6+1
- Jonathan Grahn (3, 0, 0, 0) 3











