KLŻ Wpis Wywiad

„Chcę ciągnąć ten wózek w stronę dobrych wyników” Marko Lewiszyn o swojej roli w Krakowie.

Projekt żużla w Krakowie nabiera tempa, klub po swojej długiej absencji rok temu powrócił na żużlową mapę Polski i nie zamierza czekać na lepszą okazję. Speedway Kraków poczynił ogromne wzmocnienia w stosunku do poprzedniego sezonu, a jednym z nich jest Marko Lewiszyn, który po ciężkim sezonie w Unii Tarnów schodzi ligę niżej, aby móc odbudować swój wizerunek jako dobrego zawodnika. Ukrainiec nie ukrywa swoich ambicji – chce być nie tylko solidnym punktem drużyny, ale jej liderem. Jednocześnie podkreśla, że w żużlu indywidualne aspiracje zawsze muszą iść w parze z dobrem zespołu.

W rozmowie Marko przyznał, że chcę wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik sportowy, jednocześnie licząc na dobrą atmosferę w drużynie, bo jak sam twierdzi atmosfera w drużynie jest najważniejsza.

„Tak jak w każdej innej drużynie, chcę być liderem, chcę ciągnąć ten wózek w stronę dobrych wyników, chcę pomagać drużynie i chcę też, żeby drużyna również pomagała mi, bo tak jak powiedziałem, żużel, to jest drużynowy sport, gdzie trzeba jeździć parowo, gdzie trzeba skupiać się na drużynie, bo jak jest atmosfera w drużynie, jak są zawodnicy, którzy czują pewność siebie i widzą że są potrzebni w drużynie, to naprawdę potrafią robić bardzo dobre wyniki i bardzo dobre show”

Lewiszyn nie ukrywa tego, że ostatnie sezony były dla niego trudne – zarówno sportowo, jak i organizacyjnie co wynikało z sytuacji panującej w Unii Tarnów. Dlatego Kraków ma być miejscem do odbudowy i stabilizacji po ciężkim momencie w karierze.

„Wydaje mi się, że jestem na bardzo ostrym zakręcie w mojej karierze, więc chcę trochę się ustabilizować i poczuć tę pewność siebie, oraz pewność finansową, bo niestety mam teraz naprawdę ciężki okres w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Problem goni problem i po prostu chcę ustabilizować swoją karierę, i złapać tę płynność finansową, bo to jest, niestety w żużlu bardzo ważne.”

Najbliższy sezon pokaże, czy deklaracje przełożą się na konkretne wyniki, ale Marko Lewiszyn jasno daje do zrozumienia, że chce być jednym z filarów krakowskiego projektu. W żużlu lider to nie tylko zawodnik z najwyższą średnią, ale ktoś, kto w trudnym momencie potrafi wziąć presję na siebie, uspokoić zespół i pociągnąć go w górę. Jeśli Lewiszynowi uda się połączyć sportową skuteczność ze stabilizacją, o której mówi, Kraków może zyskać zawodnika, wokół którego da się budować ambitną i silną drużynę na kolejne sezony.