Wpis 2. Ekstraliga Wywiad

Najlepszy mecz w ligowej karierze Pludry. „Ten tor mi pasuje”

W sobotnie popołudnie, a dokładniej o godzinie 14:00 w Poznaniu odbył się mecz pomiędzy miejscowym PSŻ-em, a Orłem Łódź. Spotkanie zakończyło się sensacyjnym remisem, mimo że przed biegami nominowanymi łodzianie prowadzili ośmioma punktami. Jednym z bohaterów poznańskiej ekipy z pewnością był Kacper Pludra, który mimo słabego początku (1*, 0) zakończył zawody z dorobkiem 11 punktów i 3 bonusów. Był to jego najlepszy wynik w karierze ligowej, a zarazem pierwsza dwucyfrówka – Początek spotkania nie był łatwy. Po dwóch biegach zmieniłem motocykl na ten, na którym jechałem we wtorek w meczu z Rzeszowem. Później już nic nie zmieniałem – sprzęt był dobrze spasowany z torem. Mogę mieć pretensje jedynie do siebie, że nie zacząłem od tego motocykla.

Jak przyznał sam zawodnik jego decyzja o wyborze innego motoru była podyktowana jego większą prędkością na treningach. Ten odbył się w czwartek o godzinie 15:00 i choć godzina treningu była podobna do tej meczowej warunki były zupełnie inne. 30 kwietnia termometr wskazywał około 12-15 stopni Celsjusza natomiast w sobotę było to ponad 25 stopni. Taka różnica mogła znacząco wpłynąć na osiągi silnika co przyznał też sam zawodnik – Na pewno chcieliśmy wygrać to spotkanie i z takim nastawieniem tu przyjechaliśmy. Nie zapominajmy jednak, że mecz był o godzinie 14:00 i było prawie 10 stopni więcej niż ostatnio. Mieliśmy jeszcze trening w czwartek o 15:00, ale wtedy też nie było aż tak ciepło. Myślę, że to też odegrało tutaj znaczną rolę, przez różnicę temperatur tor zachowywał się inaczej. Aczkolwiek kiedy przesiadłem się na drugi motocykl to jechałem dokładnie tak samo jak we wtorek.

Pierwszych dwóch spotkań w sezonie Pludra nie może zaliczyć do udanych. W derbach wielkopolski nie zdobył on nawet punktu, natomiast w pojedynku z bydgoską polonią zainkasował zaledwie trzy punkty z bonusem w pięciu startach. W meczach domowych Pludra prezentował się jednak znacznie lepiej. Mecz z Rzeszowem to bardzo solidne 7+1, a sobotnie spotkanie z Orłem przyniosło świetny wynik 11+3. Sam zawodnik tak skomentował swoją dyspozycję w pierwszych meczach sezonu. – Od początku sezonu czułem, że jest dobrze. Mecze w Bydgoszczy i Ostrowie w ogóle nie ułożyły się po mojej myśli. Wjazd w taśmę w meczu z Ostrowem trochę mnie zdekoncentrował. Później dokonałem złych decyzji sprzętowych co przełożyło się na słaby wynik. Jeżeli chodzi o Bydgoszcz to oni są bardzo mocni u siebie. Próbowaliśmy szarpać ten wynik, lecz nie było to też łatwe spotkanie. Tutaj naprawdę solidnie przetrenowaliśmy kilka dni i myślę, że to też dało efekt. 

Choć golęciński tor dla jednych może wydawać się zagadką – ze względu na niedawny remont – zawodnik U24 PSŻ-u radzi sobie na nim świetnie co potwierdza jego bardzo dobra średnia domowa na poziomie 2,000. – Ten tor mi pasuje – zarówno we wtorek jak i dzisiaj był naprawdę fajnie przygotowany. Cały czas troszkę się go uczymy, bo jest na nowo ułożony, no i musi się jeszcze troszkę przysypać i poukładać, ale myślę, że ten tor jest naprawdę fajny. – Najbliższe spotkanie PSŻ-u to wyjazd do Rybnika, gdzie Kacper Pludra występował w minionym sezonie. To może mu pomóc w osiągnięciu dobrego wyniku. – W zeszłym roku sporo czasu spędziłem w Rybniku. Była to liga, ale także rozgrywki U24. Mam nadzieję, że to przyniesie efekt, i ten tor lub jego ścieżki będą podobne co przełoży się na dobry wynik z mojej strony.