Przed sezonem obie drużyny uważane były za głównych kandydatów do awansu. Póki co jedna z tych drużyn jest niepokonana – mowa o Abramczyk Polonii Bydgoszcz, która zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Druga drużyna, czyli dzisiejsi gospodarze to Cellfast Wilki Krosno, które mocno zawodzą kibiców bo zajmują dopiero 7. pozycję i po serii przegranych drżą o playoffy. Wataha od początku sezonu nie może wejść w pełny poziom swojego potencjału, bo każdy zawodnik jedzie poniżej oczekiwań. Szczególnie Jason Doyle, kreowany na najlepszego zawodnika ligi, wieloletni uczestnik cyklu Grand Prix (nawet były mistrz świata), miał zdobywać Krośnianom bardzo dużo punktów. Rozgrywki jednak zweryfikowały jazdę Australijczyka – dopiero 10. średnia bieg/punkt w lidze i zaledwie 1,790 na wyjazdach. Goście z Kujaw są za to nie do pokonania i mimo potencjału Watahy są faworytami tego spotkania. Pierwsze spotkanie zakończyło się wygraną Polonii u siebie 54:36.
Pierwszy bieg już potwierdził przypuszczenia ekspertów. „Gryfy” wygrały start i pomknęły po podwójne zwycięstwo. Szymon Woźniak wyszedł od razu trochę szerzej i nabrał prędkości, a Kai Huckenbeck wykonał manewr „bydgoski”, bo wszedł bardzo wąsko i po kredzie wysforował się na prowadzenie. W 2. wyścigu nierówno w górę poszła taśma, zawodnicy z pól wewnętrznych wyszli na prowadzenie. Bieg o dziwo został dokończony, wygrał Maksymilian Pawełczak, a za nim była para gospodarzy. Dopiero po mecie sędzia podjął decyzję o powtórzeniu wyścigu, a to poskutkowało tym, że Bydgoszczanie wygrali podwójnie. Start zadecydował, wyścig bez historii. Zapowiada się pogrom, jest 2:10 i krótka kosmetyka toru. W trzecim biegu znowu „Gryfy” wyszły na prowadzenie – Buczkowski i Przyjemski zamknęli za sobą Jasona Doyle’a. Australijczyk wjechał piką w drugi łuk pod obu Bydgoszczan, co spowodowało upadek Krzysztofa Buczkowskiego. Doyle wykluczony, powtórka w 3 osoby. W niej znów start wyglądał tak samo – na 1:5 para gości, ale już na drugim łuku kapitalnie za koło wyszedł im Marcus Birkemose i minął jednym manewrem obu rywali. Dużo walki było w 4. biegu – na starcie zaspał Pawełczak, a formacja gospodarzy wyszła na 4:2. Łoktajew wypchnął na szeroką Radosława Kowalskiego na pierwszym łuku, a na drugim junior Krosna chciał wyjść za koło Aleksandra Łoktajewa, ale przeszarżował i wjechał w rywala. Koszmarny upadek, dwie karetki na torze. Całe szczęście obu zawodników można było zaraz zobaczyć w quadach – wrócili do parku maszyn. Kowalski wykluczony, a za Łoktajewa pojedzie Wiktor Przyjemski. Wygrał start junior Polonii ale nakrył go Tobiasz Musielak. Przed niego wjechał Pawełczak ale „Tofik” był szybszy, minął rywala i pomknął do mety.
Nie było równania, tylko 2 minuty dla jadącego bieg po biegu Pawełczaka. Ten zastąpił Aleksandra Łoktajewa, który uskarżał się na ból stopy. Niezdolny do jazdy w tym meczu jest również Radosław Kowalski. Fenomenalna walka była w 5. biegu! Start wygrał Robert Chmiel, który nakrył Huckenbecka. Niemiec został z tyłu i nie liczył się w walce. Parę gospodarzy przedzielił Maksymilian Pawełczak, który najpierw prawie stracił pozycję na rzecz Birkemose, ale potem dobierał się do skóry Roberta Chmiela. Atakował raz szerzej, raz po małej i ostatecznie wysforował się przed zawodnika gospodarzy. Świetna jazda juniora Polonii. Bieg szósty za to odbył się bez historii. Start wygrał Przyjemski, a Woźniak nabrał dużej mocy po szerokiej i minął całą stawkę. Jason Doyle nie mógł się nawet zbliżyć do rywali. Po wyścigu przyszła informacja, że Radosław Kowalski udał się do szpitala z podejrzeniem urazu łopatki. W biegu 7. od startu do mety wygrywał Krzysztof Buczkowski mimo wściekłych szarży rywali. Raz zbliżał się Musielak, raz Becker, ale świetną defensywą popisał się lider Polonii. Było 15:27, utrzymywała się wysoka przewaga Bydgoszczy.
Bieg 8. i w końcu promyk nadziei dla gospodarzy. Świetny start Jakuba Wieszczaka, który nakrył i trzymał cały bieg za sobą Kaia Huckenbecka. Niemiec jechał jednak za szeroko i nie przypuścił żadnego konkretnego ataku. Jason Doyle pierwszy od startu do mety. Krosno pierwszy raz wygrywa bieg i to podwójnie. Po przerwie na równanie nastąpił start 9. gonitwy, którą podwójnie wygrali goście. Od startu do mety znowu prowadził Szymon Woźniak a za nim przyjechał Wiktor Przyjemski. Juniora „Gryfów” starał się „dopaść” Tobiasz Musielak ale nie zdołał. W następnym biegu działo się bardzo dużo na pierwszym „kółku”. W innej galaktyce był Maksymilian Pawełczak, który wygrał start i pomknął po kolejne 3 punkty. Za nim początkowo znalazł się Krzysztof Buczkowski, który oszukał rywali na pierwszym łuku. Zabrakło mu jednak prędkości i został minięty przez Wilki. Przerwa, a na tablicy wyników 24:36. Warto dodać, że Bydgoszcz ma już 90 punktów w dwumeczu, więc ten jeden punkt już w dorobku mają.
Po przerwie najlepiej w 11 biegu wyjechali Woźniak i Becker, ale z Amerykaninem już na pierwszej prostej drugiego okrążenia poradził sobie Maksymilian Pawełczak. Potem nic się nie działo, gospodarze nie nawiązali żadnej walki. Start 12. gonitwy wygrał Jakub Wieszczak a z tyłu został Robert Chmiel. Senior Wilków stracił początkowo na rzecz Andrzejewskiego, ale junior bydgoskiej Polonii popełnił błąd i wpuścił przed siebie rywala. Z przodu długo jechał Jakub Wieszczak ale zbliżał się nieubłaganie Wiktor Przyjemski i to „rezerwowy” gości był górą. Kolejny remis 3:3, a Bydgoszcz jest już pewna trzech punktów. Ostatni bieg rundy zasadniczej i świetny start Tobiasza Musielaka. Za sobą miał od początku parę Bydgoszczan a z tyłu został Doyle. Ten jednak nie zamierzał tak tego zostawić, minął Buczkowskiego ostrym atakiem po małej, a potem starał się dopaść Kaia Huckenbecka ale nie dał rady. Teraz 4:2, w meczu 32:46 i zaraz nominowane „o honor”.
Bieg 14. początkowo odbywał się pod znakiem „Gryfów”, bo wyszli na podwójne prowadzenie. Już na drugim łuku Kacper Andrzejewski pogubił się, stracił dwie lokaty i po chwili zjechał na trawę. Prowadził wciąż Buczkowski ale dużo szybszy był Jason Doyle i minął kolejny raz w tym samym miejscu, w taki sam sposób – piką na wejściu w drugi łuk. Manewr ten zapewnił Australijczykowi zwycięstwo a piątą „jedynkę” zdobył Luke Becker. Już po chwili odbył się 15. bieg – gonitwa o nic, która zrobiła niesamowite show! Znów pierwszy łuk wyszedł korzystnie dla gości ale bardzo blisko nich był Marcus Birkemose. Bardzo ciasno było między trójką Woźniak – Huckenbeck – Birkemose i tak wszystkie 4 okrążenia, ale na wejściu w ostatni łuk kapitalną piką popisał się Duńczyk! Minął obu rywali ale wyniosło go za szeroko i wjechał na metę równo z Kaiem Huckenbeckiem. Szymon Woźniak pewne 3 punkty, a Birkemose ostatecznie z dwoma i takim mocnym akcentem zakończyło się to spotkanie.
Wyniki
WILKI KROSNO: 38 (74)
9. Luke Becker (1, 1*, 1, 1, 1) 5+1
10. Tobiasz Musielak (3, 2, 0, 3, 0) 8
11. Robert Chmiel (0, 1*, 1*, 1*) 3+3
12. Marcus Birkemose (3, 2, 2, 0, 2) 9
13. Jason Doyle (W, 1, 3, 1, 3) 8
14. Radosław Kowalski (1, W, -) 1
15. Jakub Wieszczak (0, 0, 2*, 2) 4+1
16. Casper Henriksson NS
POLONIA BYDGOSZCZ: 52 (106)
1. Szymon Woźniak (2*, 3, 3, 3, 3) 14+1
2. Adam Putkowski (-, -, -, -, -) 0
3. Kai Huckenbeck (3, 0, 1, 2, 1) 8+1
4. Aleksandr Łoktajew (u/ns, -, -, -) 0
5. Krzysztof Buczkowski (2, 3, 0, 0, 2) 7
6. Maksymilian Pawełczak (3, 2, 3, 3, 2*) 13+1
7. Kacper Andrzejewski (2*, 0, 0, 0, D) 2+1
8. Wiktor Przyjemski (1, 1, 2*, 2*, 3) 9+2
Bieg po biegu
- Kai Huckenbeck, Szymon Woźniak, Luke Becker, Robert Chmiel 1:5 (1:5)
- Maksymilian Pawełczak, Kacper Andrzejewski, Radosław Kowalski, Jakub Wieszczak 1:5 (2:10)
- Marcus Birkemose, Krzysztof Buczkowski, Wiktor Przyjemski (Adam Putkowski -), Jason Doyle (W) 3:3 (5:13)
- Tobiasz Musielak, Maksymilian Pawełczak, Wiktor Przyjemski (Aleksandr Łoktajew -), Radosław Kowalski (W) 3:3 (8:16)
- Maksymilian Pawełczak (Aleksandr Łoktajew -), Marcus Birkemose, Robert Chmiel, Kai Huckenbeck 3:3 (11:19)
- Szymon Woźniak, Wiktor Przyjemski (Adam Putkowski -), Jason Doyle, Jakub Wieszczak 1:5 (12:24)
- Krzysztof Buczkowski, Tobiasz Musielak, Luke Becker, Kacper Andrzejewski 3:3 (15:27)
- Jason Doyle, Jakub Wieszczak (Radosław Kowalski -), Kai Huckenbeck, Kacper Andrzejewski (Aleksandr Łoktajew -) 5:1 (20:28)
- Szymon Woźniak, Wiktor Przyjemski (Adam Putkowski -), Luke Becker, Tobiasz Musielak 1:5 (21:33)
- Maksymilian Pawełczak, Marcus Birkemose, Robert Chmiel, Krzysztof Buczkowski 3:3 (24:36)
- Szymon Woźniak, Maksymilian Pawełczak (Aleksandr Łoktajew -), Luke Becker, Marcus Birkemose 5:1 (25:41)
- Wiktor Przyjemski (Adam Putkowski -), Jakub Wieszczak, Robert Chmiel, Kacper Andrzejewski 3:3 (28:44)
- Tobiasz Musielak, Kai Huckenbeck, Jason Doyle, Krzysztof Buczkowski 4:2 (32:46)
- Jason Doyle, Krzysztof Buczkowski, Luke Becker, Kacper Andrzejewski (Adam Putkowski -) (D) 4:2 (36:48)
- Szymon Woźniak, Marcus Birkemose, Kai Huckenbeck, Tobiasz Musielak 2:4 (38:52)











