Wpis Ekstraliga Wyniki

Walka do ostatniego wyścigu w Lesznie. Unia pokonała GKM i zgarnęła punkt bonusowy

Niedzielne spotkanie 12. kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy Unią Leszno, a GKM-em Grudziądz zakończyło się triumfem gospodarzy, zarówno w meczu, jak i dwumeczu. Mecz obfitował w akcje torowe i do samego końca zapewniał emocje związane z walką o punkt bonusowy. Pomimo dużego oporu gości, gospodarze pod koniec meczu przejęli kontrolę nad spotkaniem i dopięli swego zgarniając trzy punkty do ligowej tabeli.

Od samego początku meczu dużo działo się na dystansie. Już w pierwszym biegu byliśmy świadkami bardzo ciekawego starcia pomiędzy Cookiem, a Fricke’iem. Finalnie to reprezentant miejscowej Unii zwyciężył w tym pojedynku co oznaczało 5:1 na początek meczu. Wyścig juniorski to jeszcze więcej ścigania. Fantastycznie w tej gonitwie zaprezentował się Beau Bailey, który jednym atakiem pogodził leszczyńską parę młodzieżowców i wysforował się na prowadzenie, zapewniając GKM-owi remis. Następny bieg to już pewne podwójne zwycięstwo gości, którzy prowadzili od startu do mety. Na koniec ponownie mogliśmy oglądać ciekawą walkę pomiędzy juniorami – Parnickim i Małkiewiczem. Ostatecznie Grudziądzanin obronił trzecią lokatę co oznaczało remis na koniec pierwszej serii startów.

Drugą serię mocno rozpoczęła miejscowa Unia, przywożąc do mety pewne 5:1, dzięki świetnej postawie Keynana Rew na dystansie. Następny wyścig to już, jednak 4:2 dla ekipy z Grudziądza. Dużo podziało się w biegu 7., gdzie początkowo zapowiadało się na 5:1 w wykonaniu gospodarzy jednak te plany pokrzyżował im świetny tego dnia Beau Bailey. Australijczyk nie pozwolił Zengocie na wyprzedzenie, a do Polaka „doszusował” Michael Jepsen Jensen, który szybko się z nim uporał i obronił biegowy remis dla GKM-u.

Ponownie dobrze w serię weszli gospodarze, zwyciężając 5:1 w biegu 8. Podobnie jak w poprzedniej serii goście w następnym biegu odpowiedzieli triumfem 4:2 po ciekawej walce między Kołodziejem, a Fricke’iem. W 10. gonitwie na pierwszym łuku doszło do stykowej sytuacji, w wyniku której na tor upadł Keynan Rew. Sędzia zdecydował się powtórzyć bieg w pełnej obsadzie. W powtórce bilans mijanek poprawił Ben Cook dzięki bardzo dobremu atakowi na trzeciego Małkiewicza. Na sam koniec bliski wyprzedzenia Rew był Fricke, lecz Grudziądzanin przegrał ze swoim rodakiem o szerokość koła.

W biegu 11. obie strony zdecydowały się na zmiany. W miejsce Grzegorza Zengoty w ramach rezerwy zwykłej pojawił się Nazar Parnicki. Po stronie gości Wadima Tarasienkę w ramach rezerwy taktycznej zmienił Michael Jepsen Jensen. Obie rezerwy podziałały – „Liglad” zwyciężył z dużą przewagą nad resztą stawki, natomiast Parnicki pokonał Fricke’a i obronił remis biegowy dla gospodarzy. Kolejny bieg to pewne zwycięstwo Drabika. Na trzecie miejsce po mądrym ataku wysforował się Beau Bailey, co oznaczało 4:2 dla Grudziądza. Wyścig 13. to skuteczna akcja Janusza Kołodzieja, który na wejściu w drugi łuk wszedł „pod łokieć” Jepsena Jensena, po czym wyrzucił go na zewnętrzną, z czego skorzystał Pawlicki. Leszczynianie dojechali do mety na podwójnym prowadzeniu.

Przed biegami nominowanymi Unia Leszno prowadziła 43:35, a także traciła zaledwie dwa punkty do GKM-u w dwumeczu (83:85). Wyścig 14. to fantastyczna postawa Bena Cooka, który na wyjściu z drugiego łuku uporał się z Tarasienką, a chwilę później wyprzedził także Drabika. Leszczynianie zwyciężyli w tym biegu podwójnie co oznaczało, że ich zwycięstwo w tym meczu jest już pewne. Ostatnia gonitwa dnia miała zadecydować o punkcie bonusowym. Początkowo gospodarze wyszli na podwójne prowadzenie jednak szybko w pogoń za nimi rzucił się Jepsen Jensen. Duńczyk szybko uporał się z Rew, lecz nie był w stanie dogonić Kołodzieja. Australijczyk stracił trzecią pozycję na rzecz Drabika, ale nie miało to znaczenia w kontekście dwumeczu. Ostatecznie Unia Leszno zgarnęła trzy „duże” punkty do tabeli, pokonując GKM Grudziądz na własnym owalu wynikiem 51:39 (91:89).

Wyniki

UNIA LESZNO: 51 (91)
9. Grzegorz Zengota (3, 0, 0, -) 3
10. Janusz Kołodziej (3, 3, 2, 3, 3) 14
11. Ben Cook (2′, 3, 1, 2, 2′) 10+2
12. Keynan Rew (1, 2′, 3, 2, 0) 8+1
13. Piotr Pawlicki (0, 2, 2′, 2′, 3) 9+2
14. Nazar Parnitskyi (2, 0, 3, 1′) 6+1
15. Kacper Mania (1′, 0, 0) 1+1
16. Emil Konieczny NS

GKM GRUDZIĄDZ: 39 (89)
1. Max Fricke (1, 1, 3, 0) 5
2. Maksym Drabik (2′, 3, 1, 3, 1, 1′) 11+2
3. Kacper Szarszewski (-, -, -, -, -) 0
4. Wadim Tarasienko (2, 1, 1, -) 4
5. Michael Jepsen Jensen (3, 1′, 2, 3, 1, 0, 2) 12+1
6. Kevin Małkiewicz (0, 1′, 0, 0, 0) 1+1
7. Beau Bailey (0, 3, 2, 0, 1) 6
8. Damian Miller NS

Bieg po biegu:

  1. Grzegorz Zengota, Ben Cook, Max Fricke, (Kacper Szarszewski -) Beau Bailey 5:1 (5:1)
  2. Beau Bailey, Nazar Parnitskyi, Kacper Mania, Kevin Małkiewicz 3:3 (8:4)
  3. Michael Jepsen Jensen, Maksym Drabik, Keynan Rew, Piotr Pawlicki 1:5 (9:9)
  4. Janusz Kołodziej, Wadim Tarasienko, Kevin Małkiewicz, Nazar Parnitskyi 3:3 (12:12)
  5. Ben Cook, Keynan Rew, Wadim Tarasienko, (Kacper Szarszewski -) Kevin Małkiewicz 5:1 (17:13)
  6. Maksym Drabik, Piotr Pawlicki, Max Fricke, Kacper Mania 2:4 (19:17)
  7. Janusz Kołodziej, Beau Bailey, Michael Jepsen Jensen, Grzegorz Zengota 3:3 (22:20)
  8. Nazar Parnitskyi, Piotr Pawlicki, Wadim Tarasienko, (Kacper Szarszewski -) Beau Bailey 5:1 (27:21)
  9. Max Fricke, Janusz Kołodziej, Maksym Drabik, Grzegorz Zengota 2:4 (29:25)
  10. Keynan Rew, Michael Jepsen Jensen, Ben Cook, Kevin Małkiewicz 4:2 (33:27)
  11. (Wadim Tarasienko -) Michael Jepsen Jensen, Keynan Rew, (Grzegorz Zengota -) Nazar Parnitskyi, Max Fricke 3:3 (36: 30)
  12. Maksym Drabik, Ben Cook, Beau Bailey, Kacper Mania 2:4 (38:34)
  13. Janusz Kołodziej, Piotr Pawlicki, Michael Jepsen Jensen, (Kacper Szarszewski -) Kevin Małkiewicz 5:1 (43:35)
  14. Piotr Pawlicki, Ben Cook, (Kacper Szarszewski -) Maksym Drabik, Michael Jepsen Jensen 5:1 (48:36)
  15. Janusz Kołodziej, Michael Jepsen Jensen, Maksym Drabik, Keynan Rew 3:3 (51:39)