Wpis Ekstraliga Wyniki

Lublin odpłaca Grudziądzowi pięknym za nadobne. Koziołki odebrały Gołębiom miejsce w dalszej walce o medale

Cała żużlowa Polska spoglądała w piątek 21.08 wieczorem na to co się dzieje na torze przy Hallera 4. Odbył się tam najważniejszy dotychczas ligowy mecz w kontekście rozstrzygnięć play-off i play-down. GKM Grudziądz po niespodziewanym zwycięstwie w Lublinie musi obronić ten wynik, wygrywając również u siebie. Z kolei Motor Lublin musi „urwać” choćby punkt z Grudziądza, żeby włączyć się do walki o medale.

Od startu twardą walkę podjęła para Koziołków z liderem Gołębi – Michaelem Jepsenem Jensenem. Na przód wyszedł popularny „Liglad” a do końca gonił go Martin Vaculík. Słowak jednak nie znalazł odpowiedniej ścieżki do minięcia rywala. Maksym Drabik nie liczył się w stawce. Dużo więcej emocji zagwarantował bieg juniorski w którym to para gości wygrała start i zamknęła gospodarzy za swoimi plecami. W pogoń ruszył Kevin Małkiewicz, który już wychodził trochę szerzej od rywali, czym przejął pozycję Bartosza Bańbora. Walczył Jaworski z Małkiewiczem o zwycięstwo i Bańbor z Pedersenem o punkt. Obie rywalizacje wygrali goście. Trzeci bieg to wygrana Maxa Fricke’a, którego do mety gonił Mateusz Cierniak. Z tyłu Wadim Tarasenko starał się minąć wyjątkowo wolnego Bartosza Zmarzlika, ale nie udało mu się i padł remis. Czwarty wyścig i kolejne emocje dał nam Kevin Małkiewicz. Po pierwszym łuku na przód wyszła para Motoru Lublin, ale szybko przedarł się na drugie miejsce junior GKMu Grudziądz i do końca walczył o „trójkę”. Bartosz Bańbor tym razem pojechał dużo lepiej niż w biegu nr 2 i obronił pozycję. Po pierwszych biegach goście prowadzą – 10:14 na tablicy wyników.

Bardzo nietypowe było rozegranie pierwszego łuku w 5. biegu. Ze startu najlepiej wyszedł Fricke, który zaczął zakładać stawkę – wtedy wpadł w niego wywożony przez Vaculíka Drabik. Gospodarze przez to stracili prędkość i spadli za rywali – Maksym Drabik zrezygnował z jazdy. Osamotniony Max Fricke gonił rywali, aż udało mu się minąć Lindgrena. Grudziądzanie mieli podobne problemy w kolejnej gonitwie, gdy byli na prostej przeciwległej na drugim i trzecim miejscu. Uderzył Małkiewicz o Tarasenkę, stracił prędkość i spadł za deflektor Woryny. Zapowiadało się kolejne biegowe zwycięstwo gości, ale nieoczekiwanie junior GKMu objechał Worynę i wyrwał mu punkt. Cierniak do końca bronił się przez Tarasenko i utrzymał trzy punkty. Pierwsza rezerwa taktyczna w 7 biegu – Max Fricke, który dzisiaj nie przypomina samego siebie! Wyrzucił on na zewnętrzną Zmarzlika, czym zrobił miejsce Jepsenowi Jensenowi i… Jaworskiemu. Junior Motoru prowadził przez całe 3 okrążenia, aż w końcu minął go najpierw Duńczyk, a potem Australijczyk. Zmarzlik nie miał żadnego miejsca do bezpiecznego minięcia liderów Gołębi. Teraz pierwsze zwycięstwo gospodarzy – 5:1 i 20:22 w ogólnym rozrachunku.

Druga połowa spotkania zaczęła się drugim podwójnym zwycięstwem gospodarzy – Grudziądz pierwszy raz wychodzi na meczowe prowadzenie, a autorem tego Bastian Pedersen (dotychczas bez punktu) a za nim przyjechał Wadim Tarasenko. Potwierdza swoją dobrą dyspozycję Mateusz Cierniak i potwierdza się też dysproporcja w polach startowych. Bieg 9 zakończył się remisem – choć ze startu dużo lepiej goście z pól A i C. Próbował Kacper Woryna nawiązać walkę, ale znów nie mógł nic wskórać – słaby dzień reprezentanta Polski. Drugi uczestnik Grand Prix – obecny mistrz Bartosz Zmarzlik „obudził się” w 10. biegu i po świetnym starcie wygrywa bieg. W dwóch parach toczyła się walka o punkty – Zmarzlik wygrał z Maxem Fricke, ale daleko za nimi Maksym Drabik uporał się z Bartoszem Bańborem na wejściu w ostatni łuk i padł kolejny raz remis. Po tej serii GKM prowadził dwoma punktami – 31:29. Wygląda na to, że rozstrzygnięcie meczu nadejdzie dopiero pod jego koniec.

W 11. biegu znów lepiej wystartowali goście, ale szybko wszedł między nich Michael Jepsen Jensen. Duńczykowi nie udało się minąć prowadzącego Kacpra Woryny, za to na samej mecie zrównali się za nimi Max Fricke z Fredrikiem Lindgrenem. Wydawało się że padnie biegowy remis ale padł remis meczowy – Szwed o centymetry przed Australijczykiem. Dużo lepszy start mieli w 12. wyścigu gospodarze, ale kosmiczną prędkość ma dzisiaj Mateusz Cierniak, który z dużą (wizualnie) prostotą wyprzedził obu rywali. Najmocniejszy cios goście wymierzyli w rywali tuż przed biegami nominowanymi. Kapitalnie wystartowały Koziołki i dowieźli pięć punktów do mety. Przez chwilę Tarasenko był przed popełniającym błędy Zmarzlikiem, ale mistrz szybko odebrał „dwójkę” przeciwnikowi. Jest 37:41 i to Motor Lublin jest jedną nogą w fazie playoff.

Do 14. biegu wyjeżdżają po stronie gości reprezentanci Polski – Woryna i Zmarzlik, którzy przebudzili się w drugiej połowie spotkania. Jadą przeciwko Drabikowi i Tarasenko, którzy nie prezentują dzisiaj dużej prędkości ani punktów. Trend się w tym wyścigu potwierdził – wygrał po świetnym starcie Bartosz Zmarzlik, tuż za nim Wadim Tarasenko. Za nimi Kacper Woryna utrzymał za sobą Maksyma Drabika. GKM Grudziądz nie wygra, ani nie zremisuje tego spotkania! MOTOR LUBLIN W FAZIE PLAYOFF! Na sam koniec Grudziądzanie wygrali 5:1 – start wygrał Jepsen Jensen, drugi przyjechał Fricke po krótkiej walce z zachowawczo jadącym Vaculíkiem. GKM Grudziądz 44:46 Motor Lublin!

Wyniki

GKM GRUDZIĄDZ: 44
9. Michael Jepsen Jensen (3, 3, 1*, 2, 3) 12+1
10. Damian Miller (-, -, -, -)
11. Maksym Drabik (0, D, 1*, 1*, 0) 2+2
12. Max Fricke (3, 2, 2*, 2, 0, 2*) 11+2
13. Wadim Tarasenko (0, 2, 2*, 1, 2) 7+1
14. Bastian Pedersen (0, 0, 3, 0) 3
15. Kevin Małkiewicz (2, 2, 1*, 2, 2) 9+1
16. Beau Bailey NS

MOTOR LUBLIN: 46
1. Kacper Woryna (1*, 0, 0, 3, 1) 5+1
2. Mateusz Cierniak (2, 3, 3, 3, 0) 11
3. Martin Vaculík (2, 3, 1, 3, 1) 10
4. Fredrik Lindgren (1, 1, 0, 1) 3
5. Bartosz Zmarzlik (1*, 0, 3, 2*, 3) 9+2
6. Bartosz Bańbor (1, 3, 0) 4
7. Bartosz Jaworski (3, 1, 0) 4
8. Dawid Cepielik NS

Bieg po biegu:

  1. Michael Jepsen Jensen, Martin Vaculík, Kacper Woryna, Maksym Drabik 3:3 (3:3)
  2. Bartosz Jaworski, Kevin Małkiewicz, Bartosz Bańbor, Bastian Pedersen 2:4 (5:7)
  3. Max Fricke, Mateusz Cierniak, Bartosz Zmarzlik, Wadim Tarasenko 3:3 (8:10)
  4. Bartosz Bańbor, Kevin Małkiewicz (Damian Miller -), Fredrik Lindgren, Bastian Pedersen 2:4 (10:14)
  5. Martin Vaculík, Max Fricke, Fredrik Lindgren, Maksym Drabik (D) 2:4 (12:18)
  6. Mateusz Cierniak, Wadim Tarasenko, Kevin Małkiewicz, Kacper Woryna 3:3 (15:21)
  7. Michael Jepsen Jensen, Max Fricke (Damian Miller -), Bartosz Jaworski, Bartosz Zmarzlik 5:1 (20:22)
  8. Bastian Pedersen, Wadim Tarasenko, Martin Vaculík, Fredrik Lindgren 5:1 (25:23)
  9. Mateusz Cierniak, Kevin Małkiewicz (Damian Miller -), Michael Jepsen Jensen, Kacper Woryna 3:3 (28:26)
  10. Bartosz Zmarzlik, Max Fricke, Maksym Drabik, Bartosz Bańbor 3:3 (31:29)
  11. Kacper Woryna, Michael Jepsen Jensen, Fredrik Lindgren, Max Fricke 2:4 (33:33)
  12. Mateusz Cierniak, Kevin Małkiewicz, Maksym Drabik, Bartosz Jaworski 3:3 (36:36)
  13. Martin Vaculík, Bartosz Zmarzlik, Wadim Tarasenko, Bastian Pedersen (Damian Miller -) 1:5 (37:41)
  14. Bartosz Zmarzlik, Wadim Tarasenko, Kacper Woryna, Maksym Drabik 2:4 (39:45)
  15. Michael Jepsen Jensen, Max Fricke, Martin Vaculík, Mateusz Cierniak 5:1 (44:46)