Nowinką regulaminową na sezon 2026 było wprowadzenie gratyfikacji finansowej dla drużyn, na których domowych torach będzie miało miejsce najwięcej zmian pozycji między żużlowcami. Za nami jedenaście kolejek PGE Ekstraligi. W trakcie 44 spotkań doszło łącznie do 547 wyprzedzeń. Od ostatniego rankingu nastąpiła zmiana lidera.
Tym został Pres Grupa Deweloperska Toruń ze swoją Motoareną. Torunianie systematycznie, co kolejkę, przygotowują nawierzchnię pozwalającą na około 18 wyprzedzeń. Najciekawsze pod tym względem było spotkanie 7. kolejki przeciwko Stali Gorzów, kiedy żużlowcy „tasowali” się w trakcie biegu aż 22-krotnie. Po piętach ekipie Piotra Barona depcze Sparta Wrocław. Na Stadionie Olimpijskim co prawda średnio ma miejsce nieco poniżej 18 „mijanek”, jednak żużlowców Piotra Protasiewicza czekają jeszcze dwie szanse w rundzie zasadniczej na poprawę tego bilansu. To właśnie we Wrocławiu miał także miejsce najciekawszy pod tym względem mecz Ekstraligi w sezonie 2026 (mowa o spotkaniu 4. kolejki przeciwko Unii Leszno – 30 wyprzedzeń).
Po 68 zmian pozycji oglądali kibice przy Wrocławskiej 69 w Zielonej Górze oraz Venture Industries Arena w Grudziądzu. Różnica jednak polega na tym, że Falubaz na własnym torze zaprezentuje się jeszcze w trakcie rundy zasadniczej dwukrotnie, zaś „Gołębie” tylko raz. Tym razem na samym dole rankingu nie Włókniarz Częstochowa, a Stal Gorzów. Na stadionie im. Edwarda Jancarza Piotr Paluch serwuje kibicom widowisko, w którym zaledwie w nieco ponad co trzecim biegu żużlowcy po starcie zamieniają się pozycjami wg telemetrii PGE Ekstraligi.
Wartość pojedynczego wyprzedzenia zmalała do ok. 8227 zł.
- Pres Toruń: 112 wyprzedzeń x 8227 zł = 921 424 zł
- Sparta Wrocław: 89 wyprzedzeń = 732 203 zł
- Falubaz Zielona Góra: 68 wyprzedzeń = 559 436 zł
- GKM Grudziądz: 68 wyprzedzeń = 559 436 zł
- Unia Leszno: 64 wyprzedzenia = 526 528 zł
- Motor Lublin: 60 wyprzedzeń = 493 620 zł
- Włókniarz Częstochowa: 53 wyprzedzeń = 436 031 zł
- Stal Gorzów: 33 wyprzedzenia = 271 491 zł











