Ekstraliga Wpis Wyniki

Wygrana GKM-u w cieniu kontrowersyjnych decyzji sędziego

W czwartek nadrabialiśmy zaległości z 2 kolejki. Do Zielonej Góry, która fatalnie zapoczątkowała się na inaugurację we Wrocławiu, przyjechał GKM Grudziądz, który o mały włos uniknął porażki z Gorzowem na własnym torze.

Nadszedł czas na nadrabianie pierwszych zaległości. Mecz 2 rundy PGE Ekstraligi pomiędzy drużynami z Zielonej Góry i Grudziądza zapowiadał się niezwykle interesująco. Interesująco, ponieważ obie drużyny od początku wskazywane były jako jedne z tych, które będą bezpośrednio walczyć o miejsce w play-off. Dodatkowo spotkanie to można określić mianem starcia dwóch zawodzących ekip, albowiem GKM wbrew oczekiwaniom wyszarpał tylko remis na domowym torze ze Stalą, a Falubaz został rozgromiony na torze Sparty. Goście liczyli na poprawę formy Maksyma Drabika o którym mówiło się jako o dużym wzmocnieniu drużyny. Ekipa z miasta ułanów z powodu nieobecności Damiana Ratajczaka zapewne liczyła na zwycięstwo, jednakże zadanie ani trochę nie było ono proste, ponieważ do składu wrócił lider „Motomyszy” – Leon Madsen.

W pierwszym biegu na przeciwległej prostej, zaraz po starcie, było wszystko jasne. Doskonała jazda pary Kubera-Pawlicki i mecz zaczął się od 5:1 dla gospodarzy. W drugim wyścigu, w wyniku zaciekłej walki, na tor upadł Oskar Hurysz, a sędzia winą obarczył Kevina Małkiewicza, który został wykluczony. W powtórce znowu bieg przerwany, można się było przez chwilę poczuć jak podczas oglądania DMPJ, wykluczony Oskar Hurysz za ostrą obronę przed Bastianem Pedersenem. Finalnie w biegu juniorskim mieliśmy 3:2 dla „Gołębi”. Po szybkim polaniu toru bieg trzeci, który wygrali goście wynikiem 4:2. Pierwszą serię skończyliśmy kolejnym zwycięstwem gości. Bilans przed równaniem 12:11 dla GKM-u.

Druga seria zaczęła się tak jak pierwsza skończyła – 4:2 dla gości w biegu numer pięć. Bieg szósty po dużych problemach Leona Madsena zakończył się pewnym zwycięstwem gości. Przyjezdni dołożyli kolejne 5 do 1. W gonitwie siódmej na tor upadł Andrzej Lebiediew po kontakcie z Michaelem Jepsenem Jensenem i po długim namyśle sędzia wykluczył Łotysza. W powtórce Dominik Kubera wjechał w redlinę (inaczej tego nazwać nie można) na torze i został… na pewno nie wykluczony, bo wykluczenie sędzia przyznał Jepsenowi Jensenowi, który ostro, ale fair zaatakował Kuberę. Toru wykluczyć się nie da, więc winny musiał być. W kolejnej powtórce Dominik Kubera bez problemów wygrał z Bastianem Pedersenem i tym razem dwuosobowy bieg skończył się rezultatem 3:2 dla Falubazu.

Na początek trzeciej serii ciekawa rywalizacja o miejsca 2-3-4, ostatecznie skończyło się na 3:3. „Absolutne kino” trwała dalej. W biegu dziewiątym pociągnęło Maxa Fricke’a, który upadł niebezpiecznie na wyjściu z 1. łuku i został wykluczony. W powtórce świetny Maksym Drabik uratował wynik dla Grudziądza – 3:3. Przełamanie po stronie Falubazu nastąpiło w dziesiątym. Para Madsen-Pawlicki wygrała 5:1 i przewaga gości zredukowała się do zaledwie dwóch punktów.

Czwarta seria, bieg jedenasty, to piękna walka Curzytka z Fricke’iem z której górą wyszedł zielonogórzanin i dalej Falubaz trzymał się w kontakcie. Bieg dwunasty i kolejny piękny bieg, 4:2 dla GKM-u. W wyścigu trzynastym górą byli Duńczycy z Grudziądza. Duet Pedersen-Madsen podwójną wygraną zapewnił GKM-owi remis, a wygrana była na wyciągnięcie ręki, albowiem Falubaz musiałby wygrać dwa razy 5:1.

Biegi nominowane przyniosły rozstrzygnięcie już w gonitwie czternastej. Wadim Tarasienko wygrał i zapewnił Grudziądzowi wygraną na wyjeździe. W ostatnim wyścigu mocnym stemplem GKM przybił zwycięstwo, wygrywając 5:1. Mecz po dwóch i pół godziny, przy skromnie wypełnionych trybunach, skończył się wynikiem 51:37 dla gości.

Wyniki

FALUBAZ ZIELONA GÓRA: 37
9. Dominik Kubera (2*, 3, 1, 2, 0, 0) 8+1
10. Andrzej Lebiediew (2, W, 2, 1) 5
11. Przemysław Pawlicki (3, 0, 2*, 2, 2) 9+1
12. Michał Curzytek (0, 2, -, 1*) 3+1
13. Leon Madsen (2, 0, 3, 3, 0, 1) 9
14. Mitchell McDiarmid (2, 0, 0) 2
15. Oskar Hurysz (W, 1, 0) 1
16. William Cairns NS


GKM GRUDZIĄDZ: 51
1. Max Fricke (1, 2*, W, 0, 1) 4+1
2. Maksym Drabik (1, 3, 3, 3, 2*) 12+1
3. Damian Miller (-, -, -, -) 0
4. Wadim Tarasienko (1, 1, 1, 3, 3) 9
5. Michael Jepsen Jensen (3, W, 1, 3, 3) 10
6. Kevin Małkiewicz (W, 3, 3, 2, 0) 8
7. Bastian Pedersen (0, 3, 2, 1, 2*) 8+1
8. Jan Przanowski NS

Bieg po biegu:

  1. Przemysław Pawlicki, Dominik Kubera, Max Fricke, (Damian Miller -) Bastian Pedersen 5:1 (5:1)
  2. Bastian Pedersen, Mitchell McDiarmid, Oskar Hurysz (W), Kevin Małkiewicz (W) 2:3 (7:4)
  3. Michael Jepsen Jensen, Leon Madsen, Maksym Drabik, Michał Curzytek 2:4 (9:8)
  4. Kevin Małkiewicz, Andrzej Lebiediew, Wadim Tarasienko, Mitchell McDiarmid 2:4 (11:12)
  5. (Damian Miller -) Kevin Małkiewicz, Michał Curzytek, Wadim Tarasienko, Przemysław Pawlicki 2:4 (13:16)
  6. Maksym Drabik, Max Fricke, Oskar Hurysz, Leon Madsen 1:5 (14:21)
  7. Dominik Kubera, Bastian Pedersen, Andrzej Lebiediew (W), Michael Jepsen Jensen (W) 3:2 (17:23)
  8. Leon Madsen, (Damian Miller -) Kevin Małkiewicz, Wadim Tarasienko, Mitchell McDiarmid 3:3 (20:26)
  9. Maksym Drabik, Andrzej Lebiediew, Dominik Kubera, Max Fricke (W) 3:3 (23:29)
  10. (Michał Curzytek -) Leon Madsen, Przemysław Pawlicki, Michael Jepsen Jensen, Kevin Małkiewicz 5:1 (28:30)
  11. Wadim Tarasienko, Dominik Kubera, Michał Curzytek, Max Fricke 3:3 (31: 33)
  12. Maksym Drabik, Przemysław Pawlicki, Bastian Pedersen, Oskar Hurysz 2:4 (33:37)
  13. Michael Jepsen Jensen, (Damian Miller -) Bastian Pedersen, Andrzej Lebiediew, Leon Madsen 1:5 (34:42)
  14. Wadim Tarasienko, Przemysław Pawlicki, Max Fricke, Dominik Kubera 2:4 (36:46)
  15. Michael Jepsen Jensen, Maksym Drabik, Leon Madsen, Dominik Kubera 1:5 (37:51)