Hit 4. kolejki PGE Ekstraligi padł łupem gospodarzy z Wrocławia. Leszczynianie przyjechali w osłabionym składzie, ponieważ zastosowano zastępstwo zawodnika za Janusza Kołodzieja. Zapraszamy na relację ze spotkania.
Pierwszy bieg padł łupem gospodarzy, którzy od samego początku jechali na podwójnym prowadzeniu. Daleko z przodu mknął Kurtz, bliżej pary leszczyńskiej Kowalski, lecz zdołał dowieźć 2 punkty. Starcie młodzieży początkowo zapowiadało się na zwycięstwo Spartan 4:2, lecz na trzecim okrążeniu jeden punkt na rzecz Parnitsky’iego stracił Andersen. Pierwszy linię mety minął Kowolik, drugi Mania. W kolejnej gonitwie w ramach zastępstwa zawodnika wystąpił Ben Cook. Początkowo to wrocławianie wyszli na podwójne prowadzenie, lecz na wyjściu z drugiego łuku pierwszego okrążenia obaj zawodnicy Byków minęli Bewley’a. Najlepiej ze startu wyszedł Parnitskyi, który prowadził praktycznie przez cały bieg, lecz na samej kresce minął go Magic i tym sposobem gonitwa zakończyła się rezultatem 4:2 dla Wrocławian. Po pierwszej serii na telebimie wyświetlił się wynik 15:9.
Po kosmetyce toru początkowo wrocławianie wyszli na podwójne prowadzenie, lecz pod koniec okrążenia pierwszego na czele pozostał jedynie Dan Bewley, którego na drugim kółku minął Cook. Jeden punkcik przywiózł Rew, bez punktu Kowalski. Tym razem Kołodzieja zmienił junior Parnitskyi, który najlepiej wyszedł ze startu i wraz z Łagutą odjechał stawce. Drugą parę stworzyli Kowolik z Zengotą. Na ostatnim okrążeniu doszło do przetasowania. Łaguta wyprzedził młodego Ukraińca, a Kowolika-Zengota. Po biegu ostrzeżenie dostał Zengota. Ostatnia gonitwa serii to deklasacja miejscowej Sparty, która od początku wyszła na podwójne prowadzenie, którego nie oddał do końca biegu. Po siedmiu wyścigach Wrocławianie prowadzili ośmioma punktami.
Kolejna seria rozpoczęła się od biegowego remisu. Początkowo to Spartanie wyszli na podwójne prowadzenie, lecz w dniu dzisiejszym na trasie bardzo słabo wyglądał Andersen i spadł na ostatnią pozycję. Dwa punkty dla Rew’a, a punkcik dla Cook’a. Następny bieg to podwójna zmiana w ekipie leszczyńskich Byków. Zengotę zmienia Parnitskyi, a Kołodzieja-Pawlicki. Pięknie ze startu wyszedł Janowski, na ostatnią pozycję spadł Kurtz, lecz na końcu trzeciego okrążenia odważnie pod Pawlickiego podjechał Kurtz, który został wykluczony z powtórki biegu. Powtórka wyścigu na korzyść Byków, którzy wygrywają 4:2. Przed ostatnią gonitwą mieliśmy dodatkową dwuminutową przerwę z powodu młodego Ukraińca jadącego bieg po biegu. Ostatni wyścig serii to remis. Początkowo Pawlicki wyszedł na prowadzenie przed Bewley’em, lecz piękną jazdą pod płotem Brytyjczyk wyprzedził mieszkańca Wrocławia. Bezpieczny punkt przywiózł Parnitskyi, ponieważ Kowalski nie liczył się w walce. Po dziesięciu biegach na telebimie wyświetlał się wynik 33:27.
Ostatnią serię przed biegami nominowanymi zaczęliśmy zmianą za Zengotę pojechał Pawlicki. Bardzo ciasno zrobiło się w wyjściu z pierwszego łuku, gdzie spotkało się czterech zawodników. Finalnie najlepiej wyszedł Pawlicki, który przywiózł 3 punkty, lecz nie bez problemu, ponieważ Kurtz pokusił się o atak na ostatnim łuku lecz bezskuteczny. Z jednym punktem Bewley, bez punktu Rew. Podwójną zmianę w kolejnym wyścigu zaobserwowaliśmy po stronie gości. Kołodzieja zastąpił Cook, a Manię-Parnitskyi. Najlepiej ze startu wyszedł Parnitskyi, który nie oddał prowadzenia do końca. Próbował go gonić Kowalski, lecz bez efektu. Na drugim okrążeniu Kowolika wyprzedził Rew. Początkowo to zawodnicy Unii wyszli lepiej ze startu, ale akcja jaką przeprowadził Łaguta pod koniec pierwszego okrążenia z pewnością będzie pokazywana wielokrotnie w transmisji TV. Finalnie bieg zakończył się remisem i przed biegami nominowanymi Wrocławianie mieli przewagę 4 punktów. W pierwszej gonitwie nominowanej Zengotę zmienił Parnitskyi. Początkowo to Maciej Janowski wyszedł na prowadzenie, lecz przepiękna jazda po bandzie Bewleya doprowadziła do podwójnego zwycięstwa Sparty Wrocław. Tym samym dopiero po biegu czternastym Wrocławianie zapewniają sobie zwycięstwo w spotkaniu. Ostatni bieg padł Łupem Łaguty, który mógł pochwalić się kompletem. Za nim linię mety minął Pawlicki, trzeci Kurtz, czwarty Cook.
Wyniki:
SPARTA WROCŁAW: 50
9. Brady Kurtz (3, 3, W, 2, 1) 9
10. Maciej Janowski (3, 2′, 2, 0, 3) 10+1
11. Bartłomiej Kowalski (2′, 0, 0, 2) 4+1
12. Daniel Bewley (0, 2, 3, 1′, 2′) 8+2
13. Artiom Łaguta (3, 3, 3, 3, 3) 15
14. Mikkel Andersen (0, 1, 0) 1
15. Marcel Kowolik (3, 0, 0) 3
16. Nikodem Mikołajczyk NS
UNIA LESZNO: 40
1. Grzegorz Zengota (1, 1′, -, -, -) 2+1
2. Janusz Kołodziej (-, -, -, -) 0
3. Ben Cook (0, 2, 3, 1′, 2, 0) 8+1
4. Keynan Rew (0, 1, 2, 0, 1, 0) 4
5. Piotr Pawlicki (1′, 1, 3, 2, 3, 1′, 2) 13+2
6. Nazar Parnitskyi (1′, 2, 2, 1, 1′, 3, 1) 11+2
7. Kacper Mania (2, 0, -) 2
8. Emil Konieczny NS
Bieg po biegu:
- Brady Kurtz, Bartłomiej Kowalski, Grzegorz Zengota, Ben Cook 5:1 (5:1)
- Marcel Kowolik, Kacper Mania, Nazar Parnitskyi, Mikkel Andersen 3:3 (8:4)
- Artiom Łaguta, (Janusz Kołodziej -) Ben Cook, Piotr Pawlicki, Daniel Bewley 3:3 (11:7)
- Maciej Janowski, Nazar Parnitskyi, Mikkel Andersen, Keynan Rew 4:2 (15:9)
- Ben Cook, Daniel Bewley, Keynan Rew, Bartłomiej Kowalski 2:4 (17:13)
- Artiom Łaguta, (Janusz Kołodziej -) Nazar Parnitskyi, Grzegorz Zengota, Marcel Kowolik 3:3 (20:16)
- Brady Kurtz, Maciej Janowski, Piotr Pawlicki, Kacper Mania 5:1 (25:17)
- Artiom Łaguta, Keynan Rew, Ben Cook, Mikkel Andersen 3:3 (28:20)
- (Janusz Kołodziej -) Piotr Pawlicki, Maciej Janowski, (Grzegorz Zengota -) Nazar Parnitskyi, Brady Kurtz (W) 2:4 (30:24)
- Daniel Bewley, Piotr Pawlicki, Nazar Parnitskyi, Bartłomiej Kowalski 3:3 (33:27)
- (Grzegorz Zengota -) Piotr Pawlicki, Brady Kurtz, Daniel Bewley, Keynan Rew 3:3 (36: 30)
- (Kacper Mania -) Nazar Parnitskyi, Bartłomiej Kowalski, (Janusz Kołodziej -) Keynan Rew, Marcel Kowolik 2:4 (38:34)
- Artiom Łaguta, Ben Cook, Piotr Pawlicki, Maciej Janowski 3:3 (41:37)
- Maciej Janowski, Daniel Bewley, (Grzegorz Zengota -) Nazar Parnitskyi, Keynan Rew 5:1 (46:38)
- Artiom Łaguta, Piotr Pawlicki, Brady Kurtz, Ben Cook 4:2 (50:40)







