Wpis 2. Ekstraliga Wywiad

Frederik Jakobsen: Będziemy walczyć o play-offy

Mimo porażki zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego, kibice mogą znaleźć powody do optymizmu. Jednym z nich jest znakomita postawa Frederika Jakobsena. Duńczyk po raz drugi z rzędu na domowym torze zanotował dwucyfrowy wynik. W starciu z Polonią Bydgoszcz zdobył aż 16 punktów w sześciu startach. Jego indywidualny dorobek nie przełożył się jednak na rezultat drużyny, która przegrała 39:51. Pełna relacja z meczu dostępna jest TUTAJ.

Po spotkaniu Jakobsen nie ukrywał zadowolenia ze swojej formy, choć jednocześnie podkreślał, że drużyna powinna prezentować wyższy poziom, zwłaszcza na własnym torze. – Oczywiście cieszę się, że mogłem pomóc zespołowi zdobytymi punktami, ale musimy wyglądać lepiej jako drużyna. Wiemy, jak mocna jest Polonia Bydgoszcz, jednak u siebie powinniśmy zdobywać więcej punktów.

Duńczyk zwrócił również uwagę na potencjał drużyny, który — jego zdaniem — nie jest jeszcze w pełni wykorzystany. Kluczowe mają być odpowiednie decyzje sprzętowe oraz stabilizacja warunków torowych. – Mamy w zespole bardzo dobrych zawodników, musimy tylko sprawić aby funkcjonowało to tak jak należy. Warunki również się zmieniają i za każdym razem jak jesteśmy tu na treningach i zawodach tor jest inny. Dużą różnice odgrywa również pogoda. Ostatnio podczas meczu w Pile byliśmy w czapkach i kurtkach, a dzisiaj mieliśmy 25 stopni Celsjusza. Nikt z nas nie próbował jeździć na tym torze w takich warunkach. Ja mam trochę doświadczenia po trzech latach spędzonych na tym torze, więc próbuje wszystkiego co może mi pomóc. – skwitował Frederik Jakobsen.

Mimo to zawodnik z kraju Hamleta podkreśla, że kluczowe znaczenie ma dobór ścieżek oraz umiejętność dopasowania się do warunków torowych. W porównaniu ze spotkaniem z Poznaniem różnice nie były wyraźne. – W meczu z Poznaniem tor był bardziej wymagający, z większą liczbą dziur i nierówności. Tym razem nawierzchnia była znacznie gładsza i bardziej równa. Myślę, że decydujące były linie jazdy oraz sposób prowadzenia motocykla, a nie same ustawienia. To duży tor — jeśli coś działa, to po prostu działa – podsumował.

Zawodnik nie traci jednak wiary w końcowy sukces. Jak zaznacza, zespół prowadzony przez Tomasza Bajerskiego nadal liczy się w walce o fazę play-off i nie zamierza skupiać się na walce o utrzymanie a o uzyskanie jak najwyższych celów. – W stu procentach cały czas walczymy o play-offy, za nami dopiero cztery rundy. Przed nami jeszcze wiele spotkań. Oczywiście bardzo ważne jest jak idzie nam teraz, jednak mamy dobrych zawodników, musimy sprawić aby wszystko funkcjonowało jak należy i będziemy walczyć, ściganie w sezonie to maraton a nie sprint.