W czwartkowy wieczór drużyna z Sheffield podejmowała u siebie „Wiedźmy”. Jest to ich pierwszy mecz na domowym torze. Pierwszym pojedynkiem w Premiership dla „Tygrysów” był wyjazd do King’s Lynn, gdzie przegrali 49:41. Goście przyjechali w lepszych nastrojach, gdyż w 1. kolejce wygrali u siebie 50:40 z tym samym przeciwnikiem. Zapewne gospodarze będą chcieli odbudować się po porażce, a dodatkowym atutem będzie jazda na własnym stadionie.
Pierwsza seria zawodów mogła zaskoczyć wszystkich, gdyż biegi 1-4. kończyły się rezultatami 3:3. W pierwszym wyścigu meczu Daniel King odjechał wszystkim już po starcie. Anders Rowe toczył zaciętą walkę z Brenannem, na wejściu w pierwszy łuk na trzecim okrążeniu udało mu się wyprzedzić reprezentanta Polonii Bydgoszcz. Jack Holder również pokonał Brenanna na drugim łuku, jednak przywiózł tylko 1 „oczko”, co było nie lada zaskoczeniem. W przedostatnim wyścigu pierwszej serii świetny start zaliczył Chris Holder, który już w tamtej chwili zapewnił sobie prowadzenie do końca. W biegu 5. starszy z braci Holder powtórzył równie dobry start i oddalił się od reszty stawki na bezpieczną pierwszą pozycję. Niestety mniej szczęścia miał Leon Flint, któremu podczas walki o 3. lokatę zdefektował motocykl. Gonitwa 6. przyniosła wiele emocji. Jack Holder toczył zażartą walkę o drugą pozycję z Danielem Klimą, z której wyszedł zwycięsko. Na ataku Australijczyka skorzystał również jego kolega z drużyny Anders Rowe, który także wyprzedził zawodnika Ipswich Witches. Nie udało się już jednak dogonić Tobiasza Musielaka, który przywiózł do mety 3 punkty. Start siódmy musiał zostać powtórzony, gdyż Jye Etheridge upadł na tor, nie chcąc wjechać w Lawsona. Rezultat biegu wyniósł 3:3.
Początek 3. serii zawodów rozpoczął się zaciętym pojedynkiem. Killeen próbował atakować Edwardsa z każdej strony, jednak zawodnik dobrze się bronił do momentu wyjścia z pierwszego łuku w 4. okrążeniu, gdzie atakiem przy kredzie wyprzedził reprezentanta „Wiedźm”. Rowe ponownie wykorzystał okazję i wyprzedził przeciwnika zdobywając tym jedno „oczko”. Wynik spotkania w tamtym momencie wynosił 24:24, a każdy bieg kończył się wynikiem 3:3. W kolejnych dwóch wyścigach drużyna Sheffield Tigers przywoziła podwójne zwycięstwa. Po biegu 10. okazało się, że Jye Etheridge wycofał się ze spotkania, co mogło być skutkiem wcześniejszego upadku w zawodach. Start ostatniej serii to odwet na gospodarzach. „Wiedźmy” odzyskały moc i dowiozły wynik 5:1, zmniejszając różnicę w meczu do 4. punktów. Następne dwie gonitwy gospodarze wygrali w stosunku 4:2 oraz 5:1. W biegu 14. Daniel King powiózł do bandy Luke Killeena, który upadł. Zawodnik Sheffield Tigers zszedł na murawę, a bieg był kontynuowany. Ostatni wyścig dnia w pierwszej odsłonie został przerwany. Na torze leżeli Chris Holder i Daniel King, jednak obaj wstali o własnych siłach. Wyścig został powtórzony w czteroosobowej obsadzie, jednak za Australijczyka pojechał jego rodak – Josh Pickering. Gospodarze przyklepali zwycięstwo w meczu wynikiem 5:1, a końcowy rezultat spotkania to 52:38. Zawodnicy drużyny Sheffield jechali dość wyrównanie i każdy z nich przyczynił się do sukcesu drużyny. Na wyróżnienie zasługują Josh Pickering (12+1), Jack Holder (10+3) i Chris Holder (11+1). Goście nie byli tak równi, gdyż zdecydowanym liderem był Daniel King (11+2), którego wspierał Tobiasz Musielak (8).
Wyniki (za speedwayupdates.proboards.com)
Sheffield Tigers: 52
9. Jack Holder (1*, 2, 2*, 3, 2*) 10+3
10. Anders Rowe (2, 1*, 1*, 3) 7+2
11. Chris Holder (3, 3, 2*, 3, -) 11+1
12. Leon Flint (0, D, 3, 3) 6
13. Josh Pickering (3, 3, 1, 2*, 3) 12+1
14. Jye Etheridge (2, W, -, -) 2
15. Luke Killeen (1*, 0, 2, 0, 1, U) 4+1
Ipswich Witches: 38
1. Tom Brennan (0, 2, 3, 0) 5
2. Daniel King (3, 1*, 3, 2*, 2, 0) 11+2
3. Richard Lowson (1*, 1*, 1, 2) 5+2
4. Scott Nicholls (2, 2, 0, 1*) 5+1
5. Tobiasz Musielak (2, 3, 1, 1, 1) 8
6. Daniel Klima (0, 0, 0, -) 0
7. Jason Edwards (3, 1*, 0, 0, -) 4+1







