Kolejne starcie w ramach ROWE Motor Oil Premiership odbyło się pomiędzy King’s Lynn Stars a Belle Vue Aces. Obie drużyny zwyciężyły swoje pierwsze domowe mecze. Obie również mierzyły się z aktualnym mistrzem Anglii, czyli Ipswich Witches. W wyjazdowym meczu King’s Lynn uległo 40:50, a warto wspomnieć, że u siebie również przegrali w ramach Premiership KO Cup – 43:47. Inaczej poradził sobie klub z Manchesteru – Belle Vue wygrało swój jedyny z Ipswich mecz 51:39. Dziś możemy zauważyć dwie zmiany w składach. Kontuzjowanego Jody Scotta zastąpił świeżo upieczony mistrz Pucharu Świata FIM U23 Long Track – Jake Mulford. Za Petera Kildemanda, który również nie jest dysponowany do jazdy, pojechał świetny ostatnio Kye Thomson. Ciekawostką jest, że na Adrian Flux Arenę bezpiecznie wróciły dmuchane bandy, po tym jak były używane podczas dwóch spotkań w Northampton.
Od pierwszego pójścia taśmy w górę, prowadzili zawodnicy Aces. Jeszcze na pierwszym okrążeniu Fricke minął Blödorna i Belle Vue wygrało premierowy bieg na Adrian Flux Arenie 4:2. W biegu rezerw padło 5:1 dla gospodarzy po świetnym starcie Mulforda i wywalczonej „dwójce” przez Rushena. Pięknym za nadobne odpłacili goście w trzecim starcie, gdy od startu prowadził Zach Cook a dołączył do niego Kye Thomson na drugim łuku. Drugi Cook – Ben, przyjechał wtedy ostatni. Aces pewnie zwyciężyli podwójnie i znów objęli dwupunktowe prowadzenie. Ostatni wyścig pierwszej serii świetnie zaczął William Cairns, ale Jan Kvěch zdołał go minąć przy kredzie. Potem młodzieżowca wyprzedził Dan Bewley, ale i tak starcie zakończyło się remisem.
Taki wynik nie znikał z tablic przez kolejne biegi. Sporo się działo w piątym – Kurtz i Blödorn wyszli na prowadzenie tak jak w pierwszym wyścigu. Niemiec jednak nie pokazuje prędkości, jeszcze na drugim łuku minął go Ben Cook, a podczas drugiego okrążenia, na tym samym zakręcie przemknął przed niego Harris i było 3:3. W biegu 6. wygrał z dużą przewagą Fricke, za nim Zischke i Bewley. Castagna nie dojechał do mety, zjechał na murawę już na drugim „kółku”. Drugą serię zwieńczyła druga „trójka” Zacha Cooka. Goście powiększyliby przewagę, gdyby trzecią pozycję utrzymał Thomson. Spadł jednak na koniec stawki po ataku Coopera Rushena na ostatnim łuku. Ataku oczywiście udanym, dzięki czemu wciąż miejscowi tracą tylko dwa punkty. Równanie toru, wynik meczu to 20:22.
Kolejnymi dwoma mijankami i to w jednym biegu, popisał się Cooper Rushen. Junior gospodarzy, który wszedł w ramach rezerwy za Castagne, ratuje znowu wynik. Cairns wygrał start i dołączył do niego Blödorn. Młody Niemiec po raz czwarty stracił pozycję, potem ten sam los podzielił prowadzący Cairns. Świetna, mądra jazda zawodnika w indywidualnie cętkowanym kombinezonie. Po serii remisów goście w końcu powiększyli prowadzenie o dwa punkty. Bieg 9. wygrał Dan Bewley, za nim przyjechał Chris Harris. Do weterana brytyjskich torów zbliżał się Tate Zischke, który jeszcze na pierwszym okrążeniu uporał się z Benem Cookiem. Wyścig 10. pewnie zwyciężył Max Fricke, a Paco Castagna trzeci raz dojechał ostatni i był znów remis. Pięć biegów do końca, 28:32 dla Manchesteru.
Po trzech startach i aż czterech utratach pozycji Norick Blödorn wygrał wyścig. Nie dał się objechać młodemu, głodnemu Rushenowi. Junior Stars rozpędzał się po szerokiej by minąć Blödorna, ale na ostatnim „kółku” wyjechał za szeroko i wpadł w „dmuchańca”. Kurtz przyjechał za Kvěchem było 2:4, sześć punktów przewagi „Asów”. Do biegu 12. desygnowany za Mulforda został świetnie dysponowany Fricke i ta zmiana opłaciła się – 5:1 dla Stars, King’s Lynn wraca do gry, znów tylko 2 punkty przewagi gości. W gonitwie 13. Fricke i Kvěch musieli uznać wyższość gości. Ze startu wszyscy wyszli mniej więcej równo, ale już na wyjściu z pierwszego łuku na czele znaleźli się Kurtz i Bewley. Ciężka sytuacja gospodarzy przed dwoma ostatnimi biegami.
Wszystko było wiadomo już w 14. biegu. Zach Cook fantastycznie wyszedł spod taśmy i pognał po zwycięstwo meczowe dla Aces. Za nim o punkt walkę toczyli Cairns i Rushen, „oczko” zdobył ten drugi. Jest 39:45, a ostatni bieg zadecyduje o rozmiarze klęski King’s Lynn. A ten wymiar kary brzmi „osiem”. Finałowe starcie wygrał Zach Cook, który był niezaprzeczalnie najlepszym ogniwem gości. Za nim jechała para gości, ale Bewley minął Fricke’a po małej na drugim „kółku”. Tak już zostało, drugi był Kvěch. Fricke cały mecz ciągnął wynik „Gwiazd”, ale czegoś mu zabrakło w ostatnim starciu. Zresztą czegoś brakowało całemu zespołowi King’s Lynn. „Bomber” zaliczył solidny występ ale bez indywidualnego zwycięstwa. Ben Cook tylko 4 punkty w 4 startach, Castagna ostatni w każdym swoim wyścigu. Najlepiej rokuje młodziutki Cooper Rushen, który świetnie, walecznie wygląda na motocyklu.
Wyniki (za speedwayupdates.proboards.com)
King’s Lynn Stars: 41
9. Max Fricke (2, 3, 3, 3, 0, 0) 11
10. Paco Castagna (0, D, -, 0) 0
11. Chris Harris (1, 1*, 2, 2*) 6+2
12. Ben Cook (0, 2, 0, 2) 4
13. Jan Kvěch (3, 2, 2, 1, 2) 10
14. Cooper Rushen (2*, 1*, 3, 0, 1) 7+2
15. Jake Mulford (G) (3, 0, 0, -) 3
Belle Vue Aces: 49
1. Brady Kurtz (3, 3, 1, 3) 10
2. Norick Blödorn (1, 0, 1*, 3) 5+1
3. Kye Thomson (G) (2*, 0, 2, 0) 4+1
4. Zach Cook (3, 3, 1*, 3, 3) 13+1
5. Dan Bewley (2, 1*, 3, 2*, 1) 9+2
6. Tate Zischke (1, 2, 1, 1) 5
7. William Cairns (0, 1*, 2, 0) 3+1











