Jako pierwsi w naszym kraju potwierdzenie o spełnieniu wymogów licencyjnych przez tor dostali żużlowcy i działacze z ul. Wrocławskiej 69 w Zielonej Górze. Czy dobrą pracę organizacyjną przed sezonem da się przekuć na świetne wyniki w trakcie sezonu? Przekonamy się o tym już niedługo w spotkaniu na wrocławskim Stadionie Olimpijskim z miejscową Spartą.
Warto przypomnieć o tym, czym władze muszą kierować się w przyznawaniu nich. Podstawową kwestię stanowią tutaj kwestie bezpieczeństwa, a więc bandy muszą być zrobione z poprawnego materiału i dobrze wkopane w ziemię. Pomiędzy nimi a trybunami musi być przerwa, czyli, tzw. strefa bezpieczeństwa. Podsumowując, ważne jest, aby cała infrastruktura toru była bezpieczna zarówno dla żużlowców, jak i kibiców.
Dzięki przyznanej licencji Falubaz może spokojnie skupić się na treningach i sparingach, aby szlifować formę przed nowym sezonem. „Motomyszy” będą podejmować 20. marca KS Toruń, 23. marca Stal Gorzów, a 31. marca Ostrovię. Pierwszy mecz domowy zostanie odjechany 19. kwietnia z GKM-em Grudziądz. Wtedy też przekonamy się, jak w nowym domu w oficjalnym meczu radzą sobie Andrzej Lebiediew i Dominik Kubera.









