Wpis 2. Ekstraliga Wywiad

Nikodem Łuczak: Były wzloty i upadki, ale na razie końcówka sezonu jest udana

Szczęśliwie dla zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego zakończyło się pierwsze spotkanie w ramach dwumeczu o siódme miejsce Metalkas 2. Ekstraligi. Podopieczni Tomasza Gapińskiego pokonali na własnym torze Polonię Piła 58:32, odnosząc tym samym pierwsze w tym sezonie zwycięstwo nad beniaminkiem rozgrywek. Tak okazała wygrana z pewnością może napawać Ostrowian optymizmem przed rewanżem. Wypracowana przewaga stawia ich w bardzo dobrej sytuacji przed drugim starciem obu ekip. Pełna relacja z pierwszego spotkania dostępna jest TUTAJ.

Dobry występ, który pomógł drużynie z Ostrowa Wielkopolskiego wypracować przewagę przed rewanżem, zanotował junior gospodarzy – Nikodem Łuczak. Dla młodzieżowca był to dopiero drugi ligowy występ na własnym torze. Wychowanek zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego, wraz z Pawłem Sitkiem, podwójnie zwyciężył w biegu juniorskim, zapisując na swoim koncie pierwszą w ligowych rozgrywkach „trójkę”. Młodzieżowiec nie poprzestał jednak na tym. Po fenomenalnej walce pokonał również Wiktora Jasińskiego, byłego zawodnika ostrowskiego zespołu.

– Na pewno cieszę się z tej pierwszej „trójki” w lidze. Udało nam się dobrze pojechać bieg juniorski, dogadaliśmy się z Pawłem na torze. Drugi bieg w moim wykonaniu był już trochę gorszy. Po wyjściu z łuku jechaliśmy na 5:1, ale pociągnęło mnie i musiałem odpuścić gaz, przez co straciłem kilka metrów. Najbardziej podobał mi się jednak mój ostatni bieg, w którym powalczyłem z Wiktorem Jasińskim. To mocny rywal, bo wiadomo, że Wiktor nie jest już juniorem i ma kilka lat doświadczenia w jeździe na żużlu. Dlatego uważam, że ten ostatni bieg był najlepszy – powiedział po swoich startach Nikodem Łuczak.

Dla Nikodema Łuczaka obecny sezon jest pierwszym w roli zawodnika rywalizującego w rozgrywkach ligowych. Junior gospodarzy podsumował dotychczasowe starty. – Były wzloty i upadki, ale na razie wygląda na to, że końcówka sezonu jest udana. Szkoda tylko, że miałem tak mało okazji do jazdy w lidze. Mam nadzieję, że od przyszłego sezonu się to zmieni. Początek tych rozgrywek był dla mnie trochę trudniejszy ze względu na wzrost, który wyskoczył w zimę, ale jest coraz lepiej i mam nadzieję, że to się utrzyma – skwitował Łuczak.

Młodzieżowiec gospodarzy został również zapytany o trudności związane z powrotem do ligowego ścigania po przerwie oraz presję towarzyszącą rywalizacji w tak ważnej fazie sezonu. – Nie było mi trudno wejść w spotkanie po przerwie. Miałem z tyłu głowy, żeby przede wszystkim zbierać doświadczenie i dobrze się pokazać, dlatego podszedłem do tego meczu z luzem. Myślę, że wyszło mi to na plus. Emocje na pewno były większe. Wiadomo, że dwa najważniejsze mecze decydują o być albo nie być. Stresu było mniej niż przed spotkaniem z Łodzią, ale emocji więcej, bo wiedziałem, że każdy punkt będzie ważny – podsumował Łuczak.

Od początku sezonu sporo mówiło się również o zmienności toru w Ostrowie Wielkopolskim. W ostatnim czasie sytuacja uległa jednak stabilizacji, co z pewnością pomogło gospodarzom w przygotowaniach do tak ważnego spotkania. – Tor był przyjemny i przede wszystkim powtarzalny. Mieliśmy treningi w piątek i sobotę, podczas których nawierzchnia była bardzo podobna do tej dzisiejszej. Spędziliśmy więc z trenerem dużo czasu na treningach i ta praca przyniosła efekty. Ja również bardzo dziękuję za tę pomoc. Jak widać, udało się – podsumował Łuczak.